atarionline.pl Draconus - Rock Theme - Forum Atarum

Jeśli chcesz wziąć udział w dyskusjach na forum - zaloguj się. Jeżeli nie masz loginu - poproś o członkostwo.

  • :
  • :

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    • 1: CommentAuthorbartcom
    • CommentTime18 Oct 2013 zmieniony
     
    Jak wszyscy wiemy, jest to najbardziej wymiatający kawałek w histori A8.
    Do niedawna można było zachwycać się na YT filmikiem z muzyką graną na gitarze przez samego młodego Glimore'a - na 1/4 ekranu, pozostałą część ukazywała intro Draconusa na A8. Obecnie taki filmik jest chyba niedostępny? Nie moge znaleźć...

    Można zachwycać się wersją Draconus Main Theme - Rock Version przedstawionej na YT przez Jellonka (fantastyczne, dzięki!). Choć jest to wersja bardzo zbliżona, nie jest taka sama.

    Czy ktoś dysponuje tym filmikiem z panem Adamem Glimore?

    PS. Ten kawałek w wersji rock powinien otwierać każde party A8. To powinno być jak hymn narodowy atarowców.
    • 2: CommentAuthoremkay
    • CommentTime18 Oct 2013
     
    This one?




    How about a Rock Version played by POKEY on the A8 ;)
    • 3: CommentAuthorbartcom
    • CommentTime18 Oct 2013 zmieniony
     
    Tak, ale to jest właśnie "Rock Version". Ale light.
    Nie jest to w/w wersja której poszukuję -
    zobacz, np. początek jest obcięty, w części dynamicznej mamy w pewnym miejscu podwojone uderzenie perkusji (wyrównujące rytm, ale niwelujące smaczek arytmii wlaśnie), wreszcie koniec też jest szybciej - następuje nagle a nie po wybrzmieniu częsci "majestatycznej", jak na początku utworu. Są to nieduże różnice ale dla mnie - jak rosół bez pieprzu.

    PS. Ciekawe jak rockman Pin by to zagrał.
    Oczywiście, gdy będzie niezupełnie READY.
    • 4: CommentAuthors2325
    • CommentTime18 Oct 2013
     
    Jeśli ktoś potrzebuje zapisu trackerowego do zrobienia własnego remixu to można próbować z tym plikiem dla Fast Tracker 2 (XM) ->link<-
    • 5: CommentAuthorodyniec1
    • CommentTime18 Oct 2013 zmieniony
     
    jest jeszcze coś takiego:
    • 6: CommentAuthoremkay
    • CommentTime18 Oct 2013
     
    Hardrock ? Draconus ? ;)
    Very!




    Will we ever have a full POKEY supporting Tracker?
    • 7: CommentAuthorAdam
    • CommentTime18 Oct 2013 zmieniony
     
    @bartcom
    Podejrzewam, że masz na myśli filmik Konrada "Franklyna" Gąsiorowskiego - nagrał kilka utworów znanych nam z Atari, wystąpił na zeszłorocznej Grzybsoniadzie. Z "młodym Adamem Gilmore'em" to chyba jednak poniosła Cię fantazja ;)

    Trochę poklikałem w sieci, filmik ma tytuł "DRACONUS Main Theme (ATARI XE/XL) 8Bit" i ciągle jest umieszczony na youtube'owym profilu Franklyna (http://www.youtube.com/user/franklyn77), tyle że jest obecnie ustawiony jako prywatny (jak i pozostałe filmy) i nikt nie może go obejrzeć (chociaż, jak widać poniżej, daje się go zalinkować):



    Istnieje też profil Franklyna na SoundCloudzie (franklyn777) i tam można wysłuchać kawałka:

    ->link<-

    A na AtariOnLine.pl K.G. ma ksywę "franklyn" i ostatni raz logował się 11 maja :)
    • 8: CommentAuthormarok
    • CommentTime18 Oct 2013
     
    "Will we ever have a full POKEY supporting Tracker?"

    Hello. That's the real (appreciated) Goal, I think.

    I'm not able to do that, but I'd ask You what exactly do You need in the Tracker of "Your Wish"? (I know that should be clear to someone enough clever yet, but let's try it again).
    I'd like to read as detail and simply as You can write it about. Maybe someone competent to that (and maybe in the matter a bit lazy for now) could be inspired by this (I hope so).

    (^sorry for my English)
    • 9: CommentAuthorbartcom
    • CommentTime19 Oct 2013
     
    @Adam (choć nie Glimore) - to była taka podpucha.
    Faktycznie o ten filmik chodziło.
    Franklyn, skoro to Ty - zagrałeś to mistrzowsko.
    • 10:
       
      CommentAuthoradv
    • CommentTime19 Oct 2013 zmieniony
     
    - Adam (...) to była taka podpucha. (...)
    Franklyn, skoro to Ty (...)


    ->link<-

    Albo prowokacja albo piszemy, "ponieważ okazało się, że". Chyba, że chodzi o przypadek, że można było napisać "myliłem się".

    Errare humanum est
    Nie ma czego się wstydzić. Nie ma co ściemniać.

    Ps. Sorry, za OT.
    • 11: CommentAuthors2325
    • CommentTime30 Nov 2014
     
    Ktoś moim zdaniem całkiem nieźle przerobił muzykę z Draconusa w Kajcior Sex Demo zmieniając instrumenty i tempo. Z tym, że mniej więcej od połowy jest już za szybko. Obydwa dema z Kajcior w nazwie mają niestosowne animacje stworzone z nudów, jeśli w tym roku na I komunię dostałeś Atari to nie uruchamiaj tego raczej.
    • 12: CommentAuthors2325
    • CommentTime26 Apr 2015
     
    • 13:
       
      CommentAuthorKaz
    • CommentTime17 Jul 2020
     
    Andrzej "Andy" Kidaj podrzucił link do swojej wersji "Draconusa":



    i jeszcze parę słów od niego:

    Andy:

    Planuję zremasterować jeszcze kilka innych kawałków Gilmora, Hubbarda i Wittakera, bo mają naprawdę świetne aranżacje, tylko przydałoby się unowocześnić dźwięki :)
    • 14: CommentAuthordrygol
    • CommentTime17 Jul 2020
     
    Że też ja wcześniej na ten wątek nie trafiłem.
    Genialne!
    • 15:
       
      CommentAuthorKaz
    • CommentTime21 Jul 2020 zmieniony
     
    Andy popełnił też wpis na swoim blogu na temat tego, jak wykonał ten kawałek oraz zapowiedzi innych:

    ->link<-

    Andy:

    Do Draconusa podchodziłem kilka razy
    Pierwszego „wyklepałem” ze słuchu w Chaos Music Composer, jeszcze na Atari. W zasadzie niczym nie różniła się od oryginału, może tylko delikatnie innym brzmieniem, bo Adam swoje muzyczki programował, a ja miałem już prawdziwy tracker z jego możliwościami ale też ograniczeniami.

    Wciąż zresztą mam swoje stare kawałki do odpalenia na emulatorze. Gdzieś w internecie są też dostępne w formacie SAP. Trzeba poszukać :)

    Drugie podejście było już na PC. Najpierw przepisałem całość z CMC do Impulse Trackera, który bazował już na samplach. Brzmienie było realistyczne, ale sam utwór stracił jakoś klimat. Możliwe, że jednak duży wpływ miały właśnie te syntetyczne dźwięki generowane przez atarowskie Pokeye. A może to po prostu sentyment?

    Użycie Psycle Modular Music Creation Studio, w którym były dostępne już całkiem fajne generatory (także VST) niewiele pomogło. Tracker miał swoje ograniczenia, co bardzo mi utrudniało swobodne tworzenie. Najważniejsze to sekwencer, w którym nie składało się poszczególnych ścieżek (jak w CMC), tylko jeden pattern zawierający wszystkie ścieżki. Jeśli więc zmieniał się tylko jakiś drobiazg, po prostu tworzyło się nowy pattern. Żaden ze znanych mi trackerów nie umożliwiał rozdzielania ścieżek, co dawałoby większą swobodę tworzenia.

    W międzyczasie w jakimś starym Cakewalku zmajstrowałem wersję MIDI i ta przeleżała w archiwum wiele lat. Myślałem, że już nigdy nie wrócę do muzykowania. Bo dorosłość, praca, dom, dziecko… Ale tak się wszystko dziwnie w moim życiu potoczyło, że znowu mam możliwość tworzenia muzyki. Wygrzebałem więc wszystkie moje stare kawałki do ponownej dłubaniny. I zacząłem od Draconusa.

    Linuxowy LMMS robi robotę
    Nie jestem zawodowym kompozytorem i nie potrzebuję dużych i płatnych kombajnów do tworzenia muzyki. Preferuję małe, kompaktowe aplikacje. Spędziłem więc kilka dni na szukaniu i testowaniu darmowych rozwiązań. Przez chwilę pobawiłem się Podium Free i nawet mógłbym go pokochać, ale ma jakiś problem z niektórymi pluginami VST i krzyczy brakiem pamięci przy odczytywaniu soundfontów. Może kiedyś do niego wrócę, bo jest mały, naprawdę szybki i ma dużo ciekawych narzędzi.

    Dążąc do perfekcji nigdy nie skończysz. W pewnym momencie trzeba powiedzieć #STOP i zająć się kolejnym projektem.
    Póki co padło na LMMS, który chociaż pierwotnie został napisany na Linuxa, to dostępne są też wersje na Maka i Windowsa. Program jest mocno amatorski i w dosyć wczesnej fazie programowania, ale poza własnymi generatorami (średniej jakości) bez trudu rusza sample, soundfonty i wtyczki VST. Jest ich ogromny wybór w internecie i straciłbym pół życia na przetestowanie wszystkich. Staram się więc trzymać głównie tych, które zebrałem przez lata zabawy z Psycle. Na chwilę obecną więcej mi nie potrzeba, ale kto wie, czy nie wkręcę się w temat bardziej i zacznę odczuiać braki LMMS. Wtedy pomyślę o jakimś płatnym rozwiązaniu. Może nawet o Podium. Drogi nie jest. A może LMMS przez ten czas się rozwinie? Blender też przez lata był amatorską „zabawką”, a teraz jest jednym z bardziej popularnych programów do grafiki 3D.

    Najważniejsze, że LMMS czyta pliki MIDI, więc dużą część pracy miałem z głowy, bo mogłem wczytać muzyczkę, którą zrobiłem kilkanaście lat temu. Potem zaczęła się „zabawa” z przearanżowaniem oryginału, dodaniem nowych ścieżek i dobraniem odpowiednich instrumentów.

    Nie jestem zawodowym muzykiem i nie grałem już kilkanaście lat. Z pewnością więc moja wersja Draconusa ma wiele niedociągnięć. Ale jest takie powiedzenie, że dążąc do perfekcji nigdy nie skończysz. Trzeba więc w pewnym momencie powiedzieć STOP i zająć się kolejnym projektem.


    Podrzucam też jego ulubioną wersję wykonania "Draconusa", bo w linkach wcześniej nie było:

    • 16:
       
      CommentAuthoranonymus
    • CommentTime21 Jul 2020
     
    Wersja Andy'ego jest najbliższa absolutu, ale strasznie mnie wkurzają soprany. Nie wiem jak to określić, może jakiś muzyk mnie zrozumie
    • 17: CommentAuthorpin
    • CommentTime3 dni temu
     
    łolala. A tymczasem na demozoo ;)

    ->link<-