atarionline.pl Atari ST vs Amiga co było lepsze ;) - Forum Atarum

Jeśli chcesz wziąć udział w dyskusjach na forum - zaloguj się. Jeżeli nie masz loginu - poproś o członkostwo.

  • :
  • :

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    • 1: CommentAuthorxxl
    • CommentTime11 Jul 2018 zmieniony
     
    szkoda ze nie robia laptokow z zasilaczem w srodku...

    @grey: ale robili wersje agd:



    albo takie wypasiki:



    albo jeszcze wieksze wypasiki:

    • 2: CommentAuthorRocky
    • CommentTime11 Jul 2018
     
    Plusem zewnętrznych zasilaczy w Amigach jest to, że można było łatwo zaadoptować mocniejszy zasilacz od PC i go gdzieś schować, no i przy awarii wziąć inny.. choć rozwiązanie zintegrowane bardziej mi się podoba..
    Co do wyglądu, to ST jest ładniejsze od A500, która trąci za bardzo c128, ale A600/1200 już pokonuje ST/Falcona.. nowocześniejszy design.. choć to raczej kwestia gustu.. jednakże bez wątpienia małe Atari (zwłaszcza xe) designem bije na głowę wszelkie c64..
    • 3: CommentAuthorz80
    • CommentTime12 Jul 2018
     
    Akurat Falcon mi się nie podoba - ciemne klawisze i kolorowy napis ATARI nawiązujacy do możliwości C64.
    Natomiast muszę przyznać, że Amiga 600 to dla mnie ostateczna iteracja komputera domowego pozapctowego, może dlatego że kumpel z podstawówki który prezentował mi jego możliwości pracuje teraz w Arizonie...
  1.  
    ST wygląda ciekawie - żebrowanie, przetłoczenia części z klawiszami funkcyjnymi i reszta klawiatury - natomiast - to jest fatalny, kruchy plastik, te wszystkie wytłoczenia tylko osłabiają obudowę, która po prostu przy małych naprężeniach pęka. Jest zaprojektowana jako ładna, nie jako trwała.

    W sensie designu - z małych atari to 600XL/1200XL czyli minimal i lotniskowiec :) i XE GS. Zwykłe XE to po prostu przeskalowane ST. A500 i ST to kolubryny, pół biurka mi zajmują. Tutaj a1200 jest finezyjne a a600 po prostu mini.

    U mnie renesans przeżywa CDTV po dodaniu 8MB fastu i podpięciu Adrive zaxona jako stacji :) nagle bardzo fajnie się tym operuje na demach amigowych :)
    • 5:
       
      CommentAuthorgreymsb
    • CommentTime12 Jul 2018 zmieniony
     
    @xxl: ten Ami-odkurzacz z pierwszej fotki chyba jednak nie był produkowany seryjnie ;) I był to jedynie tylko projekt prezentowany przez Petro T. Tyschtschenko.

    Co do CD-32 to moim zdaniem wygląda mega tandetnie. Z Amig najładniejsza moim zdaniem jest A1200. CDTV (jak na tamte czasy) też wyglądała "kozacko" ;) Dlatego też zamarzył mi się przez moment Falcon MK-X:



    z80:

    Akurat Falcon mi się nie podoba - ciemne klawisze i kolorowy napis ATARI nawiązujacy do możliwości C64.

    • 6:
       
      CommentAuthorIRATA4
    • CommentTime2 dni temu zmieniony
     
    @xxl

    Oczywiście że zewnętrzny zasilacz to wada .Co prawda w historii różnych sprzętów na przestrzeni lat zdarzały się potknięcia gdzie źle rozwiązane chłodzenie bądź źle zaprojektowane rozmieszczenie układów/komponentów kolidowało z zasilaczem wewnętrznym (pierwszy model Playstation i optyka w sąsiedztwie zasilania ) .
    Atari zastosowało rozwiązanie bardzo wygodne i przyszłościowe montując zasilacz w komputerze ,mój Ste się nie przegrzał a ostatnio chodził 3 doby ,nie wyobrażam sobie KONSOLI Z zewnętrzna cegłą Psx,PS2,PS3,PS4, także w końcu Microsoft poszedł po rozum do głowy i do wnętrza XBOX one X wepchnął zasilacz ... więc to raczej nie wada ,choć z drugiej strony takim zasilaczem na kablu fajnie można komuś przypierd.... he,he

    Ps. Laptopowy zasilacz służy do ładowania baterii a ta jest już wewnątrz ,prawie wewnątrz ;-) .
    • 7:
       
      CommentAuthorIRATA4
    • CommentTime2 dni temu
     
    Najbardziej tandetny to pad od CD32 ,sama konsola może źle nie wygląda ale po wzięciu jej do rąk od razu wiadomo że "zawiasy"od tego "kibla" za długo nie wytrzymają ...
    • 8: CommentAuthoradolfinio
    • CommentTime2 dni temu
     
    Z dzisiejszego punktu widzenia wada zewnętrznego zasilacza jest taka, że Janusze biznesu zawsze sprzedają Amigi bez zasilaczy, a zasilacze osobno. Innych wad nie widzę.
    • 9:
       
      CommentAuthorIRATA4
    • CommentTime1 dzień temu
     
    Dobre :-) .


    Co gorsza ,ci sami Janusze już rozmontowują całe kompy,osobno idzie płyta ,osobno obudowa , no każdą część którą da się oddzielić potrafią osobno sprzedać , ja tylko czekam jak zaczną klawiatury na klawisze sprzedawać -ostatnio jest na nie popyt ,a wtedy telefon do MAV/a i kręcimy komedie :-) .
    • 10:
       
      CommentAuthorTheFender
    • CommentTime1 dzień temu
     
    A mnie się wydaje, że kupowanie komputera bez zasilacza bo "się zapodział" nie ma sensu bo zapewne taki komputer jest po prostu niesprawny lub posiada jakąś ukrytą wadę.
    Zasilacze kosztują groszowe sprawy, ile się zyska więcej na sprzedaży osobno - 30zł ? O drastycznym spadku atrakcyjności takiego ogłoszenia nie trzeba nawet pisać.
    Podobnie sprawa się ma ze sprzedawaniem sprzętów bez kabli.
    • 11:
       
      CommentAuthorIRATA4
    • CommentTime1 dzień temu
     
    teraz to dopiero się zaczną jaja ,debile chcą sobie pozarabiać ... ja nie mam nic do tego że ktoś chce sobie na czymś co zdobył zarobić jednakże kilkakrotnie w ostatnim czasie spotkałem się z sytuacja spowodowaną zapewne całą tą chorą modą na retro i chorym wzrostem cen że koleżka z giełdy nie chciał mi opędzlować Atari 65 wygrzebanego w niemieckim śmietniku (wystawka) za stówę , nie dość że kretyni zwożą do naszego kraju elektroodpady i inne śmieci to jeszcze myślą że Bóg wie co mają i ile to jest warte , uważam że 100zł za niesprawdzone Atari 8bit to o 50 zł za dużo ale i tak jegomość mi tego nie opchnął , wkurzają mnie też spojrzenia niektórych handlowców gdy uda mi się wygrzebać jakiś rarytas growy - chuje myślą że na tym zarobie nie wiadomo ile ,problem w tym że ja na retro nie zarabiam tylko korzystam , zarabiam troszkę na wspólczesnych grach ...
    Przymierzam się do kupna Falcona ... i się zastanawiam czy warto wydać 3 tysie na coś co przy pierwszym podłączeniu może mi się sfajczyć a gwarancji ani zwrotu gotówki przecież nie dostanę ...
    Więc muszę zarobić ,zorganizować zbiórkę , posprzedawać stare kasety za nie wiadomo ile,ale pierdy będę sprzedawał , nie wiem ,coś wymyślę ,w każdym razie trochę szkoda mi wyłożyć kilka tysi na coś co jest moją kolejną zabawką obok Playstation albo nawet więcej , scenowym narzędziem ,tyle tylko że nie ma na to gwarancji a za rzeczy które ewentualnie stworze na nim rodziny nie utrzymam .

    I mam dyl;emat , więc wspomożecie :-) ?>
    • 12:
       
      CommentAuthorTheFender
    • CommentTime19 godzin temu
     
    Też to zauważyłem, śmietnikowe okazje psia ich mać :)

    Ale jaki problem - nie kupuj. Wytrzymaj rok, dwa. A potem jak więcej osób tak zrobi to sytuacja się unormuje.
    Ja niedawno chciałem kupić 14" crt sony, kobieta wystawiła za 70 zeta. Mówię jej, że za maks. 30 zł to mogę od niej zabrać a ona nie nie, możemy zejść do 50 najniżej. To do widzenia Pani :)
    • 13:
       
      CommentAuthorRetroBorsuk
    • CommentTime16 godzin temu
     
    Żal Ci było 50 zeta na CRTka od Sony? No co Ty gadasz ;-). Jakby miał euro to bym brał. :-). To sprzęt na lata. Mam świetnego Trinitrona 14 cali z 1986 bodajże i super działa i kolorki piękne tylko on ma ino wyjście antenowe....

    TheFender czy ty czasem nie wysyłałeś mi na maila wpisu o Zeppelin Games? Bo nadrabiam zaległości sprzed szpitala. Pozdro.
    • 14:
       
      CommentAuthorTheFender
    • CommentTime14 godzin temu zmieniony
     
    Nie wysyłałem Ci nic.
    Żal? Na sprzęt, który w każdej chwili może wysiąść? :) Litości... To jest ruletka, sprzęt "na lata" potrafi wysiąść z dnia na dzień bo już "lata" pracował.

    Stary, ja swoje 21" wywiozłem na punkt odbioru odpadów bo szkoda mi było to wystawiać za jakąkolwiek kasę, a nikt ze znajomych za darmo nie chciał. No ale 14" by mi się przydało do retro wspomnień :)
    • 15:
       
      CommentAuthorIRATA4
    • CommentTime12 godzin temu
     
    z tym Soniakiem to nie wiem ,ja chyba bym kupił , ja pisałem o sprzęcie którego nie ma jak sprawdzić , często zdarza się że moknie i ogólnie warunki "przechowywania "a raczej przewożenia i ciągłego przerzucania konkretnie wpływają na stan i funkcjonalność takich urządzeń .
    Niby mogę się wstrzymać z zakupem ,ale jak widzę co się dzieje na rynku to raczej nie ma sensu ,ceny nie spadną , będą coraz wyższe ,sporo osób wpadło w pułapkę zakupu sprzętu za cenę sztucznie podbitą i taniej go nie odda ,to już się samo napędza i zazębia , trza brać co jest albo jak ja robię polować na okazję i mieć satysfakcję ze zdobyczy .
    Mogę się pochwalić Dreamcastem wraz z osprzętem którego udało mi się kupić za całe 5zł ,sprzedawca zapytał
    ..."e Mietek to białe cuś to ile za too ....
    - Cooo .
    - MIETEK ILE ZA TO BIAŁE COŚ NA PYTY -
    -PIŃĆ ."

    ... i po namyślę czy "Pińć" dyszek czy "Pińć" Złoty podałem pięć zeta :-).
    Takimi akcjami obniżam średnią sztucznie zawyżonych cen ... :-) .
    • 16:
       
      CommentAuthorTheFender
    • CommentTime12 godzin temu
     
    No i teraz zabiliście mi ćwieka z tym Sony :)