atarionline.pl Programy Krzyśka Kaźmierczaka - Forum Atarum

Jeśli chcesz wziąć udział w dyskusjach na forum - zaloguj się. Jeżeli nie masz loginu - poproś o członkostwo.

  • :
  • :

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    • 1:
       
      CommentAuthorKaz
    • CommentTime5 Jun 2019 zmieniony
     
    Ostatnio poznałem we Wrocławiu pasjonata Atari (pochodzącego z Poznania), który zgłosił się do mnie, żeby mu pomóc zgrać z dyskietki jego programy sprzed 25 lat... Klasyczne "nie mam już stacji, ale na dyskietkach mam swoje programy". No to pomogłem, w efekcie czego kolega mógł się zapoznać ze swoimi produkcjami w Atari Basic.

    Plików nie upubliczniam, kolega Krzysztof sam zdecyduje czy i kiedy takowe wypuści, ale pokażę zrzuty ekranowe. Może autor dostanie tutaj parę komentarzy zachęty, żeby prace przejrzeć/poprawić/opublikować. A może i da się namówić na jakąś nową grę na Atari, bo pracuje obecnie jako programista... :D
    • 2: CommentAuthorMq
    • CommentTime5 Jun 2019 zmieniony
     
    A to numer:-) Chciałem tylko nieśmiało się przyznać, że drugi wymieniony kolega o inicjałach ME, to jestem ja:-) Gra The Last Disk to było nasze wspólne dzieło nad którym pracowaliśmy, ale nie była chyba nigdy ukończona jeśli dobrze pamiętam.
    Z Krzychem przyjaźniliśmy się bardzo w drugiej połowie podstawówki i przez większość szkoły średniej. Razem bawiliśmy się na Atari i razem piliśmy wino:-), a potem jakoś się tak ułożyło, że nasze drogi się całkowicie rozeszły i nie mieliśmy żadnego kontaktu przez kupę lat (nadal z resztą nie mamy).
    Kaz, jeśli możesz zagadać z Krzychem, to po pierwsze chętnie bym posiadł również kopie tych naszych wypocin, bo moje kopie kasetowe zaginęły dawno temu i nie mam nic z tamtych lat. Po drugie przekaż Krzychowi, że może się ze mną całkiem spokojnie skontaktować jeśli ma ochotę:-)
    Edit: co ciekawe moje nazwisko pojawia się w planszy "Klucznik", ale tego to ja kompletnie nie pamiętam... Kaz, co to jest, możesz jeszcze jakiś zrzut wrzucić co tam się uruchomi po starcie?
    • 3: CommentAuthorkrzysztofk
    • CommentTime5 Jun 2019
     
    Ta dyskietka była warta więcej niż mi się wydawało. Mariusz!!!!!!!!! Wysłałem Ci maila!
    • 4: CommentAuthorMq
    • CommentTime6 Jun 2019
     
    Krzychu, mail dotarł, odpisałem, więc mamy kontakt - reszta na priv:-)

    Kaz, może załóż jakiś subportal o odnajdywaniu się zaginionych ludzi:-) Takie rzeczy dobrze się sprzedają:-)
    • 5: CommentAuthorrenton
    • CommentTime6 Jun 2019
     
    Dobrze jakby Kaz nakręcił film z Waszego pierwszego spotkania po latach.
    Lubię takie historie ;)
    • 6: CommentAuthorlopezpb
    • CommentTime6 Jun 2019
     
    Normalnie brazylijska telenowela ..... ;)
    • 7: CommentAuthorMq
    • CommentTime6 Jun 2019
     
    Telenowela to za słabe... Lepiej żeby to był taki ustawiony program telewizyjny, że kręcimy jak się spotkaliśmy po latach, robimy z tego show, i teraz najważniejsze: wychodzi blondyna i wręcza nam walizkę kasy do podziału. Fajerwerki, konfetti, my udajemy zaskoczenie, że niby nie wiedzieliśmy, że tam pół bańki jest w tej walizce. Róbcie zrzutę na forum, jak każdy rzuci ile może, to się pół bańki w mig nazbiera:-) Nawet krawat założę:-)
    • 8:
       
      CommentAuthorpabloz1974
    • CommentTime6 Jun 2019
     
    Ja mam b.dobrego kumpla z którym do tej pory mam serdeczny kontakt a połączyła nas kłótnia zx spectrum vs atari... a później miłość do 16 bit. ten kumpel to Mr.Wróbel gdzie muzyka jego jest np.
    ->link<-
    ->link<-
    • 9: CommentAuthorCezik
    • CommentTime7 Jun 2019
     
    Mówta co chceta, ale mnie takie akcje wzruszają. Kaz - gratulacje za uruchomienie tego całego procesu!
    • 10:
       
      CommentAuthorKaz
    • CommentTime8 Jun 2019
     
    Ha ha, bardzo się cieszę, że ponownie nawiązaliście kontakt! Nawet przez myśl mi nie przeszło, że ktoś z forum może być drugim autorem, a tu proszę! :D :D :D

    Dodam, że kilka podobnych historii już miało tu miejsce, choćby po publikacji filmiku z panem Bogusławem Kornafelem ((Robbo II"), zaczęli się odnajdywać jego znajomi ze starych lat. Podobnie było też z autorami gry "Wyspa".

    Oczywiście, że z chęcią nagram Wasze spotkanie po latach, a dodatkowo dokręcę jak przeglądacie swój program nic nie rozumiejąc z kodu :P

    Mq - a w jakim mieście obecnie stacjonujesz?

    Cezik - dzięki. Tylko, że to nie moja zasługa, to Krzysiek zgłosił się, bo czyta AOL, a dotychczas nie pisał. Napisał - i proszę :)
    • 11:
       
      CommentAuthorIRATA4
    • CommentTime8 Jun 2019
     
    miałem podobną historię , tzn mój dobry kumpel zatwardziały Spectrumowiec powiedział mi kiedyś że mam świra na punkcie Atari jak jego przyrodni brat, po latach poznałem brata kumpla przez to forum.
    Jak będzie miał ochotę ,to może się ujawni .
    • 12: CommentAuthorMq
    • CommentTime9 Jun 2019 zmieniony
     
    Kaz: ja całe życie siedzę w Poznaniu.

    A z tym kręceniem itd., jak również z zawartością dyskietki, to nie przesadzajmy, wg mnie w kwestii softu na Atari nie zrobiliśmy nigdy nic nadzwyczajnego, ani godnego większej uwagi. Dla nas to sentyment, bo bawiliśmy się wtedy świetnie i ma to wartość po prostu bezcenną. Natomiast dla świata to jakiejś wartości wielkiej nie przedstawia, ale może opowiem kawałek tej pracy, jak to wspominam teraz po latach, bo przypomniało mi się parę rzeczy.

    Cóż tam widzimy: murki przerysowane z Robbo, półka z książkami z Mieczy Valdgira, czcionka z Chaos Music Composer:-) Technologia produkcji tej grafiki wyglądała tak, że na czarnobiałym monitorze Vela przyglądałem się rysunkowi w grze i przerysowywałem go na kartkę w taki sposób, że określałem na oko jasność każdego piksela i na kartce w kratkę zapisywałem ją literami A,B,C. Następnie pisałem kilometry kodu w Basicu powtarzając komendy plot i drawto miliony razy:-) Tak powstawała grafika:-)

    Gra The Last Disk polegała ogólnie na tym, że pisaliśmy literę określającą czy w labiryncie chcemy "iść" w prawo, w lewo, w górę lub dół. Było to zrobione jakoś tak, że był na każdej planszy szereg warunków na to, redundancja kodu na każdej planszy, rysowanie za każdym razem każdego piksela od nowa w tej powtarzającej się grafice - i tak dokładałem, dokładałem, aż skończyła się pamięć w Atari, a projekt labiryntu przeniosłem dopiero w połowie do komputera:-) Później było kombinowanie jak skrócić kod, żeby się coś jeszcze zmieściło. Takie to były zabawy:-)

    Labirynt wszystkich planszy powstawał również najpierw na kartce w kratkę w czasie lekcji w szkole podstawowej:-) Z Krzychem siedzieliśmy wtedy w jednej ławce, co mocno ułatwiało pracę nad grą:-) Gra w zasadzie powstawała najpierw na papierze, nie pamiętam co kto z nas robił, ale dzieliliśmy się tym co kto ma zrobić i każdy coś tam klepał w domu, a potem przenosiliśmy to i zwykle wspólnie pracowaliśmy nad tym dalej u Krzycha, bo on miał stację dysków, a ja tylko magnetofon. Łączyliśmy gotowe części kodu w taki sposób, że umawialiśmy się kto ma co napisać i dawaliśmy sobie na to jakieś zakresy numerów linii, żeby po złożeniu w całość wszystko się ładnie poskładało z takich klocków. Pamiętam jeszcze, że czasem pisaliśmy gotowy kod w Basicu na papierze w czasie lekcji, a później w domu przepisywaliśmy go do komputera i najlepsze było to, że zazwyczaj wszystko działało tak jak zaprojektowaliśmy na kartkach:-)

    Piszę to wszystko z głowy z pamięci, Krzychu mi podesłał teraz tą zgraną zawartość dyskietki, ale nie miałem jeszcze czasu, żeby zajrzeć w ten kod jak on faktycznie wyglądał:-) Pewnie się uśmieję jak w końcu tam zajrzę:-)
    • 13:
       
      CommentAuthorKaz
    • CommentTime15 Oct 2019
     
    Mq - dzięki za opis, piękna historia! I udało Ci się zajrzeć na dyskietkę? Będzisz robił remake? :D
    • 14: CommentAuthorMq
    • CommentTime15 Oct 2019
     
    Na dyskietkę zajrzałem.

    Tam są jeszcze odrębne części gry w osobnych plikach: zaczętego przez Krzycha ekranu tytułowego, samej gry w odrębnym pliku poskładanej do kupy, ale trudno powiedzieć w jakim stopniu jest to kompletne. Wydaje mi się jednak, że raczej jest to ostatnie do czego doszliśmy i raczej już tego bardziej nie ukończyliśmy nigdy.

    Pamiętam, że Krzychu miał dokończyć stronę tytułową i mieliśmy to jakoś poskładać w całość. Ja z kolei kończyłem plik z grą, może on nawet jest dokończony. Znalazłem obecnie w bałaganie różnych swoich staroci kartkę z zapiskami, na której jest z grubsza rozrysowana mapa i rozłożenie przedmiotów:-)

    W samej grze poruszamy się tak jak wcześniej pisałem wydając komendy P,L,G,D (prawo, lewo, góra, dół) oraz W (weź jeśli jest coś do wzięcia na planszy). Pewnie jeszcze jest jakaś litera do użycia zebranych przedmiotów (może U). W grze mamy pasek energii, który ubywa za każdym przejściem z planszy do planszy, uzupełnić ją można zbierając serduszko. Są nawet dźwięki podczas zbierania przedmiotów, dalej nie doszedłem, bo za wolno to chodzi i trwa całą wieczność każde narysowanie się od nowa planszy:-)

    Remake? Bo ja wiem, może kiedyś najdzie mnie faza, żeby to dokładniej sprawdzić i przetestować, a następnie przepisać jakoś sensownie, żeby działało szybciej. Ale raczej chyba pozostanie to w sferze tła do różnych innych wspomnień z tamtych czasów:-)
    Może jak znajdę chwilę, to przetestuję całość chociaż i udostępnię z jakimś kawałkiem opisu.

    Co do reszty plików na dyskietce, to nie sprawdzałem, ale poza grą The Last Disk, to tam są chyba tylko jakieś drobiazgi, wprawki, testy itp.
    • 15: CommentAuthorMq
    • CommentTime18 Oct 2019 zmieniony
     
    Nie dawał mi spokoju taki niedokończony temat, więc przysiadłem przy tym trochę i poskładałem w całość to co się dało.

    W ten sposób przygotowałem grę "The Last Disk" napisaną przeze mnie z Krzychem w 1992 roku. Publikuję tutaj, może ktoś zechce sobie zerknąć jak to się robiło za dzieciaka:-)

    Przeszedłem całą grę i okazało się, że jest grywalna, w sensie, że da się ją całą ukończyć i wszystko w niej działa tak jak było założone. Przejrzałem też raz jeszcze grafiki strony tytułowej i znalazłem taką najbardziej dokończoną. Jedyne co zrobiłem, to dodałem do strony tytułowej dwie linijki kodu odpowiedzialne za obsługę wciśnięcia start dla uruchomienia gry i wówczas wczytanie i uruchomienie właściwego pliku z grą. Oba pliki wrzuciłem w atr-a zgodnie z instrukcją larka jak zrobić startujący program w Basicu.

    Tak przygotowanego atr-a uruchamiamy sobie normalnie i automatycznie włączy nam się plansza tytułowa. Naciśnięcie Start rozpoczyna grę. W grze chodzi o to, żeby odnaleźć tytułowy "ostatni dysk" i używając go wydostać się z labiryntu, w którym jesteśmy uwięzieni. Po drodze zbieramy różne przedmioty i ich używamy.
    Grą steruje się wydając polecenia:
    G - idź w górę
    D - idź w dół
    L - idź w lewo
    P - idź w prawo
    W - weź przedmiot
    U - użyj przedmiotu
    Zebranych przedmiotów nigdzie nie widzimy, ale program pamięta co jest zebrane, więc w odpowiednich miejscach pozwoli na użycie i otworzy np. kolejne drzwi lub usunie inne przeszkody. W planszach z przedmiotami lub miejscami ich użycia pokazują się podpisy na dole ekranu z nazwami przedmiotów i lokacji. Jeśli nie mamy odpowiedniego przedmiotu do użycia, to po prostu nic się nie stanie i nie przejdziemy.
    Przy zbieraniu i używaniu przedmiotów są też różne fajne efekty dźwiękowe.
    W grze dysponujemy paskiem energii, która ubywa nam przy przejściu do każdej kolejnej planszy, możemy zbierać serduszka, które uzupełniają energię, więc całość sprowadza się do odpowiedniego zaplanowania trasy i oszczędnego zbierania serduszek wtedy kiedy są potrzebne.

    Gra ma dwa możliwe zakończenia: jeśli stracimy całą energię, to pokaże nam się plansza "game over". Jeśli natomiast odnajdziemy ostatni dysk, weźmiemy go, dojdziemy z nim do stacji dysków, użyjemy, otworzy się wyjście i wyjdziemy bezpiecznie, to zobaczymy napis "gratulacje":-)

    Do gry trzeba mieć dużo cierpliwości, bo każda plansza rysuje się kilkanaście sekund - albo można dopalać sobie w Altirze warp speed w trakcie rysowania planszy (klawiszem F1). Pamiętajcie, że byliśmy wtedy dzieciakami, więc grę napisaliśmy jak potrafiliśmy:-)

    Przy okazji testowania i przechodzenia przygotowałem też mapę do gry z opisem przedmiotów i lokacji, którą również załączam.
    • 16:
       
      CommentAuthorKaz
    • CommentTime18 Oct 2019
     
    A to ci niespodzianka! Gratuluję i dziękuję za ten pliczek, mapę i opis! To mamy premierę po ponad 25 latach... Nice! :)
    • 17: CommentAuthorMq
    • CommentTime18 Oct 2019
     
    Hehehe:-)
    Premiera to trochę wielkie słowo w tym przypadku:-) Gra nie jest szczególnie wciągająca, ani też nie jest raczej hitem:-) Elementy graficzne w większości zapożyczone z innych gier, zagadki raczej słabe i też będące powieleniem mało innowacyjnych pomysłów. Rysowanie zrobione bardzo powolne, co hamuje mocno rozgrywkę zanudzając przy tym gracza, to samo dotyczy monotonnej scenerii:-)
    Tak że nie zachęcam do grania, ale jak ktoś ukończy tę grę, to będę pełen podziwu dla niego, że mu się chciało:-)

    Natomiast skoro już Krzychu odnalazł tą dyskietkę i została ona zarchiwizowana w postaci cyfrowej, to pomyślałem, że warto taki materiał zostawić gdzieś w archiwach jako wartość historyczną dla potomnych, bo takie rzeczy, to miłe wspomnienia wielu z nas - wielu robiło takie rzeczy w tamtych czasach, ale też wielu (w tym ja) pogrzebało te pamiątki gdzieś w otchłani czasu, więc ucieszyłem się, że coś się odnalazło.

    Oczywiście dziś można by łatwo poprawić wiele rzeczy w tej grze i usprawnić ją na pewno, ale nie robię tego, niczego nie zmieniałem, wszystko zostawiłem tak jak było w oryginale, bo chciałem, żeby to tak historycznie pozostało jak to stworzyliśmy mając lat około trzynastu. Skleiłem jedynie stronę tytułową z właściwą grą, dodałem obsługę klawisza start na stronie tytułowej, żeby uruchamiał grę tak jak to napisano na owej stronie. Całość skleciłem do atr-a, żeby było kompletne i działające. To tyle.
    • 18:
       
      CommentAuthorIRATA4
    • CommentTime18 Oct 2019
     
    tych półek z Mieczy to trochę skubnęliście ;)
    • 19:
       
      CommentAuthorKaz
    • CommentTime18 Oct 2019 zmieniony
     
    Skubnęli raz, a dobrze :) Zresztą Marek to napisał wyżej, jakie inspiracje:

    Cóż tam widzimy: murki przerysowane z Robbo, półka z książkami z Mieczy Valdgira, czcionka z Chaos Music Composer:-)
    • 20: CommentAuthorMq
    • CommentTime18 Oct 2019 zmieniony
     
    Mariusz jestem:-)

    Co do zapożyczania i powtarzalnych półek, to miało być tak, że miało być mnóstwo elementów graficznych i miało być urozmaicone wszystko bardziej, tylko skończyła nam się pamięć RAM:-)
    Sposób w jaki to jest zakodowane, to bardzo skuteczna metoda na szybkie zapełnienie pamięci i powiedzenie, że gra wykorzystuje max możliwości Atari:-)
    Teraz jak to składałem, to pierwsze co, to spróbowałem skleić w całość w jeden plik ekran tytułowy z grą, ale jak to zrobiłem, to okazało się że wyskakuje błąd przy próbie zmiany trybu graficznego, bo nie ma już pamięci na wyświetlenie obrazu:-) Przypomniałem sobie, że to dlatego ekran tytułowy nie był połączony z grą.
    W wypadku straty energii wyskakuje tylko napis game over bez żadnej grafiki, a na zakończenie też tylko napis gratulacje. Przypomniałem sobie, że miały tam być zrobione osobne programy wywoływane z osobnych plików, właśnie ze względu na brak pamięci. Nie zostało to jednak już nigdy zrobione, więc końcówki mamy tylko z napisem - no ale są i działają:-)
    • 21:
       
      CommentAuthorKaz
    • CommentTime18 Oct 2019
     
    A przepraszam za zmianę imienia - pamięć dobra, ale krótka! :D
    • 22: CommentAuthorMq
    • CommentTime18 Oct 2019
     
    W poście, w którym załączone są gra i mapa, dorzuciłem jeszcze plik tekstowy z solucją przejścia gry, gdyby ktoś miał ochotę zobaczyć sobie jak to w całości wygląda, ale nie chce się męczyć z mozolnym odkrywaniem co po kolei zrobić.

    Ja sobie gram w to pod altirrą. Przykładowo wciskam P, następnie Enter, czyli przechodzimy w prawo. W tym momencie wciskam i trzymam F1. W altirra F1 to jest przyspieszenie emulacji - tak długo jak trzymamy F1, to działa bardzo szybko, a jak puścimy, to wraca do normalnej prędkości. Dzięki temu plansze rysują się szybko i można pograć i przetestować sobie grę bardziej komfortowo.
    • 23:
       
      CommentAuthorIRATA4
    • CommentTime18 Oct 2019
     
    @Mq
    Dam sobie rękę uciąć że w jakiejś innej grze widziałem już te półki zakoszone z Mieczy ,nie publikowałeś tego nigdy i nigdzie ?
    Mam Deja Vu ,chyba Kaz zmienia Matr... Aola .
    • 24: CommentAuthorMq
    • CommentTime19 Oct 2019
     
    Nie, to nie było nigdy i nigdzie publikowane. Tą dyskietkę Krzycha ze zdjęć pamiętam jako żywą, więc bardzo się ucieszyłem że się odnalazła po latach. Znając Krzycha wieki temu, a wiedząc mniej-więcej jak mu się życie dalsze potoczyło, przypuszczam w tym kontekście, że leżała przez te wszystkie lata gdzieś schowana i nigdy nikt tam nie zajrzał. Teraz ujrzała światło dzienne za sprawą Kaza, który zgrał jej zawartość, a ja złożyłem do kupy grę The Last Disk i udostępniłem po raz pierwszy komukolwiek, więc faktycznie można powiedzieć, że to jest premiera jak napisał wyżej Kaz:-)

    Takie półki i inne elementy, to pewnie mnóstwo ludzi sobie przerysowywało z gier i robiło na takich gotowcach różne wprawki i zabawy w Basicu. Pamiętam, że dość trudno było narysować samodzielnie coś ładnego, a elementy z gier zachwycały pomysłami, więc brało się je i robiło z nimi recykling.

    A z tym dawaniem sobie uciąć ręki, to bym taki nie był pochopny:-)
    • 25:
       
      CommentAuthorKaz
    • CommentTime19 Oct 2019
     
    O, dzięki za zrobienie pliku txt solucji. Ja przygotowałem plik txt, ale z obsługą gry, żeby wrzucić do naszego archiwum gier.

    Premiera to trochę wielkie słowo w tym przypadku:-)


    Premiera oznacza pierwsze przedstawienie danego utworu publiczności, więc jest adekwatne :)
    • 26:
       
      CommentAuthorIRATA4
    • CommentTime19 Oct 2019 zmieniony
     
    @Mq
    nie chodzi mi konkretnie o twoją grę , ale też podobne komnaty i te półeczki , gra fajna i domyślam się czemu grafika pożyczona, próbowałem kiedyś rysować Joystickiem :-(... no niby na ZOOOOMIE się da i też tak się piksluje ,ale jest ale ;) .

    Czyli jest szansa na jakąś nową produkcje od ciebie ?
    • 27: CommentAuthorMq
    • CommentTime20 Oct 2019 zmieniony
     
    W najbliższych dniach wypuszczę jeszcze poprawioną trochę wersję The Last Disk.
    Usiadłem przy niej i zacząłem odchudzać kod, żeby odzyskać RAM i połączyć w jeden plik grę ze stroną tytułową. Już udało mi się odzyskać prawie 5kB, mam grę w jednym pliku, ale jeszcze trochę brakuje do poprawnego działania z pojedynczego pliku pod dowolnym dosem, a taki mam w tym cel.
    Przy okazji zrobiłem kilka drobnych poprawek błędów, ulepszyłem kilka elementów, dodałem brakujące podpisy w planszach itp.
    Na koniec jeszcze ulepszam trochę sposób rysowania planszy, żeby działo się to szybciej.
    Tak że w ostateczną wersję powinno dać się trochę sprawniej pograć.

    Irata, co do nowej produkcji ode mnie, to od lat marzy mi się żeby zrobić kiedyś "prawdziwą" grę na Atari, więc nie jest to wykluczone, ale nie wiem kiedy. Z tym że mówię o normalnej grze, napisanej w assemblerze, lub może w madpascalu. Minęło blisko 30 lat od czasu moich zabaw w Basicu i teraz bawię się tym Last Diskiem z sentymentu chcąc poczuć jeszcze przez chwilę tą zabawę z dzieciństwa, ale to takie tam tylko zabawy. Przez te lata trochę się rozwinąłem, programowałem pecety od assemblera po c#, aplikacje webowe, programuję też mikrokontrolery w c i w assemblerze, więc coś tam wiem i umiem:-) Natomiast w retro lubię przede wszystkim grzebanie w elektronice, a tutaj też mam w zanadrzu jeszcze kilka projektów, więc wszystko zależy od weny i wolnego czasu. Zobaczymy.
    • 28:
       
      CommentAuthorKaz
    • CommentTime20 Oct 2019
     
    O, fajnie, że wciągnęło Cię to odchudzanie gry. Czuć, że na tym sie nie skończy :)
    • 29: CommentAuthorMq
    • CommentTime27 Oct 2019
     
    I się nie skończyło:-) Znaczy skończyło, ale w kolejnym wątku: ->link<-