atarionline.pl
atarionline.pl Atari
Login:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Translate to RSS RSS
Lost Party - prace, wyniki z 2019-07-14 09:30 (86)
Aktualności scenowe z 2019-07-07 18:40 (18)
Nowy RECOIL z 2019-07-07 13:17 (2)
Remanent – gry z 2017 roku (2) z 2019-07-02 22:42 (10)
"Atari Fan" na Lost Party z 2019-06-27 13:52 (16)
Aktualności scenowe z 2019-06-11 21:51 (15)
Remanent – przegląd gier Petera J. Meyera z 2019-06-02 23:16 (56)
Atari Fan już jest! z 2019-05-10 21:20 (93)
Zrzutka na książkę o grach Atari z 2019-05-03 09:05 (75)
Retroimpreza w Sanoku z 2019-04-26 11:07 (8)
Echa Revision 2019 z 2019-04-22 07:53 (108)
15 lat AtariOnline.pl z 2019-04-20 06:37 (25)
Mechanism - nowa strona o grach retro z 2019-04-17 20:26 (10)
Flop numer 63 z 2019-04-15 22:03 (7)
Grawitacja 2019 - prace na Atari z 2019-04-07 18:34 (23)
Najbliższe zloty, imprezy, spotkania z 2019-04-02 19:52 (20)
Adventure Ponies i inne gry w produkcji z 2019-03-31 23:50 (11)
Nowe gry w 2019 roku z 2019-03-25 22:51 (34)
Berks Four – nowa gra z 2019-03-24 15:11 (47)
Forever 2019 z 2019-03-16 20:46 (49)
«« nowszestarsze »»

Pomocnik/Helper
Gry/Games

Katalog gier

Opisy gier
Frogs opisał Xeen (0)
Choplifter! opisał Urborg (0)
Joust opisał Urborg (16)
Commando opisał Urborg (35)
Mario Bros opisał Urborg (13)
Xenophobe opisał Urborg (34)
Robbo Forever opisał tbxx (16)
Kolony 2106 opisał tbxx (0)
Archon II: Adept opisał Urborg/TDC (9)
Spitfire Ace/Hellcat Ace opisał Farscape (7)
Wyspa opisał Kaz (9)
Archon opisał Urborg/TDC (16)
The Last Starfighter opisał TDC (30)
Dwie Wieże opisał Muffy (17)
Basil The Great Mouse Detective opisał Charlie Cherry (122)
Inny Świat opisał Charlie Cherry (17)
Inspektor opisał Charlie Cherry (19)
Grand Prix Simulator opisał Charlie Cherry (16)
Rescue On Fractalus opisał Kaz (18)
Stranded opisał Kaz (10)
«« nowszestarsze »»

Wewnętrzne/Internals



   Nowinki tworzone dzięki CuteNews
Michał "Lizard" Luberda
Karol Wiśniewski: Tym razem gościem „Radia Erewań” jest obywatel...

Michał Luberda: Witam wszystkich, nazywam się Michał Luberda znany w określonych kręgach również jako Lizard/Jaszczurka.

Michał Luberda


KW: Jakie hobby obywatel posiada?

ML: Hmm, od czego by tutaj zacząć... Poza Atari i innymi 8/16-bitowcami interesuję się wszystkim, co związane jest z internetem (napiszę ogólnie, gdyż nie ma sensu zagłębiać się tutaj w szczegóły). Tak się składa, że hobby stanowi także część mojej pracy zawodowej. Dalej muzyka, ważny element mojego życia, komponowanie i nagrywanie w wolnych chwilach. Sport, w szczególności piłka nożna, w którą gram raz w tygodniu na sztucznej nawierzchni, idzie mi średnio, ale poruszać się lubię, dodatkowo uprawiam biegi, żeby trzymać formę, bo od siedzenia przed komputerem człowiek flaczeje.

KW: Kiedy pierwszy raz zetknąłeś się z Atari?

ML: W 1987 mój kuzyn dostał komputer 800XL z magnetofonem, przywieziony bodajże z Francji. To był ten pierwszy raz z Atari, dwa lata wcześniej miałem możliwość podziwiania Spectrum w akcji, potem Amstrada w Domu Kultury Mielec. No, ale wszystko na dobre się rozkręciło jak ojciec pożyczył od swojego kolegi z pracy 800XL z magnetofonem. Ależ to była jazda! Trzy gry: „Moon Patrol”, „Pole Position” i „Gyruss” - zagrywała się cała rodzina, nie wyłączając mamy. Haczyk został połknięty, od tamtego czasu śniłem o swoim komputerze, na ziszczenie się marzeń musiałem jednak jeszcze trochę poczekać.

Pierwszym moim komputerem, kupionym w końcu od znajomego po dłuuugich latach oczekiwań, był 65XE z telewizorem kolorowym. Miało to miejsce w maju 1991 roku. Potem na wakacjach doszedł magnetofon, a po kolejnym roku stacja dysków. Najpierw zakupiona została CA-2001, która niestety nie działała, więc Pewex oddał mi pieniądze, bo już nie mieli na stanie tych modeli, a ja zaopatrzyłem się w XF551.

KW: Do czego na początku służyła ci Atarynka?

ML: Oczywiście do grania, ale również do programowania - marzyłem zawsze o napisaniu swojej gry. Basic praktycznie pominąłem w grze wstępnej :), bo już wcześniej, nie mając jeszcze komputera, programowałem w nim i zająłem się od razu językiem maszynowym, którego podstawy też nie były mi obce. Pamiętam masę kartek z kodem, pisałem procedury bez dostępu do sprzętu. Tak naprawdę moje pierwsze zetknięcie z programowaniem to najpierw kurs języka Basic w Domu Kultury Mielec. Programowałem na Amstradach, byłem w szóstej klasie szkoły podstawowej i komputery nie były jeszcze dość rozpowszechnione, przez co dostęp do jednego stanowiska miało kilka osób, a to z kolei nie pozwalało na jakąkolwiek naukę, gdyż i tak wszyscy chcieli grać. Tak na serio zacząłem analizować najpierw programy publikowane w Bajtkach, by z czasem, po rozpoczęciu przygody z Atari, zaopatrzyć się w słynną niebieską książkę "Atari Basic", dalej publikacje SOETO i całą prasę tematyczną wydawaną w tamtym czasie na rodzinnym rynku.

Kernaw


KW: Byłeś członkiem grupy Lorien. Jak to się zaczęło?

ML: Grupa Lorien - na początku bez nazwy - powstała pod szyldem młodzieńczego zapędu oraz chęci tworzenia czegoś własnego, bardziej ambitnego niż kolejne programy matematyczne w Basicu. Z Danielem Szymczukiem znaliśmy się ze szkoły, z Arturem Moryto poprzez środowisko - mieszkał niedaleko. Wszystko dojrzewało przez kilka miesięcy, aż wreszcie Daniel wpadł na pomysł, żeby pracować pod jednym szyldem wymyślił nazwę, narysował logo i tak już zostało. Działaliśmy przez 2 - 3 lata, do czasu kiedy rynek się nie załamał. Artur poszedł do wojska, ja na studia i współpraca się skończyła.

KW: Na jakiej zasadzie działaliście?

ML: Każdy kto chciał, mógł z nami razem działać, chętnych jednak nie było... Wiesz jak to jest, ludzi trzeba zazwyczaj ciągnąć za uszy, żeby cokolwiek robili. A wtedy napisanie gry, korzystając tylko z Atari, nie było takie proste, potrzeba było dużo chęci, no i oczywiście systematycznej pracy.

KW: Szczera i bolesna prawda. Twoim debiutem był „Kernaw” - przyznajesz się do inspiracji „Draconusem”?

ML: Nie będę się nawet przyznawał, to fakt :). „Draconus” był mitem, grą, która miała wszystko, produkt kompletny dobrze wykorzystujący możliwości sprzętu. Ach, ta monochromatyczne grafika, dużo sprajtów i super dźwięk!

KW: Niemal równolegle z debiutem wyszła gra „U235”, w której współtworzyłeś muzykę.

ML: Muzyka do gry „U235” to kopia soundu z commodorowskiej wersji „The Last Ninja”. Myślę, że gra została wydana troszkę później niż “Kernaw”, więc do debiutów zaliczyć jej nie można. Zademonstrowałem ją kiedyś w Avalonie, no i spodobała się. O sprecyzowanie dokładnej daty wypuszczenia „U235” należałoby się skontaktować z wydawcą, ja nawet nie mam oryginalnej kopii. Tak na marginesie to muzyka w wersji atr, którą posiadam, jest skaszaniona.

KW: Następnie był „Barahir”, gra Daniela Szymczuka, przy której pomagałeś.

ML: Oprócz muzyki napisałem trochę procedur, między innymi do obsługi kursora, inne drobnostki, jak przerwania, obsługa dysku. Daniel nie był programistą, jednak chciał koniecznie, na własną rękę wydać grę. W sumie trochę nad tym z nim siedziałem.

Barahir


KW: Potem stworzyłeś „Frank and Mark” z pomocą brata Bartłomieja. Czy to on narysował ekran tytułowy?

ML: Nie, Bartek narysował grafikę do całej gry oprócz screenu tytułowego – to był jakiś podrasowany grab z „Nowej Fantastyki”.

KW: Kolejną grą była „Alchemia”.

ML: „Alchemia” to był megaszybki projekt stworzony w dwa tygodnie, również z Danielem. Powiedzmy, że nie jest to do końca prawda, że w dwa tygodnie, bo większość procedur było użytych już we wcześniejszych produkcjach. Pozostało jedynie poprawić parę błędów, zmontować levele i poskładać wszystko w całość. Grafika i dźwięk też były po części gotowe przed rozpoczęciem prac. Sam końcowy etap prac trwał około dwóch tygodni.

KW: Na końcu powstała „Agonia”...

ML: ...ale nie ujrzała światła dziennego, bo dyskietka padła - bad sectors. Nic jednak straconego, przez bite dwa tygodnie z uporem maniaka próbowałem odzyskać stracony program, no i udało się!

KW: Gdyby dyskietka z "Agonią" nie padła kilkanaście lat temu, to kto byłby wydawcą?

ML: To nie było tak do końca. Gra była gotowa do wydania, Mirage miał jej kopię, ale produkt ostatecznie nie trafił do sprzedaży. Różnice pomiędzy tym, co oferowali, a tym, co chcieliśmy, były zbyt duże, więc gra została w szufladzie.

KW: Lorien miał kontynuować działalność na Amidze. Czy udało się coś stworzyć?

ML: Niestety, nie udało nam się nic wydać, aczkolwiek bliski wydania był „Gallahad” - komnatówka stylizowana na „Gods'ach”, którego być może mam jeszcze jakieś kopie (źródła) w domu rodzinnym. Szkoda, bo pamiętam, że gra nie była taka zła, działała praktycznie na wszystkich modelach Amigi, muzyka była udana. Zaczęliśmy też pisać z Danielem platformówkę z płynnym scrollingiem, korzystając z Lightwave 3.5 na Amidze 1200 z procesorem 060 do grafiki. Niestety, tej gry też nie udało się doprowadzić do "buon fine". Jako pewnego rodzaju podsumowanie naszej działalności można traktować "Wyspę skarbów" na PC, platformówkę wydaną przez Avalon na silniku z „Fire Fight’a”.

KW: Jednak programowanie to nie tylko tworzenie gier, prawda?

ML: Jeżeli chodzi o dema i programy użytkowe, to nie angażowałem się aż tak bardzo w tą działkę, skupiając się przede wszystkim na pisaniu gier. Więc poza kilkoma użytkami w Turbo Basicu XL, między innumi do projektowania map, oraz paroma procedurami z jakimiś bliżej nieokreślonymi efektami, nie powstało nic szczególnego.

KW: Nie ciągnęło was, aby udzielać się na atarowskiej scenie?

ML: Nie bardzo mieliśmy na to czas, np. ja musiałem zająć się studiowaniem i równolegle pracą. Scena jednak była interesująca i osobiście śledziłem większość produkcji na bieżąco.

Frank & Mark


KW: Zawsze mnie ciekawi, co sądzą autorzy gier o oprogramowaniu "abadonware". Jaka jest twoja opinia?

ML: Powiem tak: jeśli gra, czy jakikolwiek program znika z półek sklepowych i z ofert dystrybutorów, to nie widzę absolutnie żadnych przeciwwskazań w jego rozpowszechnianiu. Zawsze znajdą się amatorzy, którzy chętnie zapłacą za oryginalny produkt kupując go z drugiej ręki, kopia gry to nie to samo co oryginał, przynajmniej dla mnie. Generalnie to bardzo złożony temat i na pewno należałoby go rozpatrywać w wielu aspektach jak np. tytułów wiecznie żywych. Według mnie produkcje typu „Doom”, „Quake” czy „Tomb Rider” zasługują na pewno na wieczystą pamięć i spokojnie można je wydawać na kompilacjach - nawet te starsze wersje. Widziałem w jednym z ostatnich numerów włoskiego "Chipa" reklamę gier na Atari 2600. Wniosek z tego taki, że jednak jakiś rynek istnieje, stare dziadki też muszą czasami w coś pograć :).

KW: Jasne, wspomnijmy również o piśmie „Retro Gamer”, który istnieje już od kilku lat i ma się dobrze, choć o Atari 8-16 bit pisze niewiele. Wygląda na to, że „zgniły Zachód” niewiele ma sentymentu do tego komputera, w przeciwieństwie do nas. A właśnie, posiadasz jeszcze Atari?


ML: Oczywiście, moja obecna kolekcja składa się z: 130XE, 65XE, 800XE, XEGS, 800XL, 600XL, 400 plus peryferia, stacje dysków: XF551, LDW2000, 810, 2 magnetofony XC12, XEP80, a do tego masę gier na cartridge oraz tych kupowanych jeszcze przeze mnie w latach 1991–1993.

Alchemia


KW: Wow! Niezła kolekcja. Zakładam więc, że wiesz co się dzieje w świecie Atari?

ML: Śledzę na bieżąco i chociaż niezbyt aktywnie uczestniczę w dyskusjach na forum, to czytam sporo na temat Atari i innych 8-bitowców, zapełniając luki w mózgu o dodatkowe informacje. Tutaj dodam, że bierność z mojej strony jest względna, gdyż już od dobrych 4 lat piszę nową grę pod tytułem One Moon & Two Suns. Nie zdążę na pewno z wydaniem produktu w tym roku, aczkolwiek prace są na tyle zaawansowane, że przyszły wydaje się całkiem realny.

KW: No to mamy niemałą sensację! Powiedz coś nam o samej grze, o tym co cię skłoniło do napisania nowej gry na Atari po tak wielu latach?

ML: Sentyment i ciekawość, czy można mieć na Atarce szybką platformówkę z pełnym scrollingiem i dużymi animowanymi przeszkadzajkami. Pomysł sięga jeszcze lat 90-tych, realizacja: około trzech, czterech lat wstecz. Nie będę się wdawał w szczegóły, powiem tylko tyle, że gra będzie przeznaczona na cartridge i tylko w takiej postaci będzie wydana.

KW: Choć cały program jeszcze nie jest gotów, to po pierwszych „demkach”, które mi przysłałeś mogę zaświadczyć, że szykuje się coś, czego jeszcze na małym Atari nie było, przygotujcie się na pozytywny szok. A wracając do wywiadu: jak sądzisz, pisanie gry na Atari w obecnych czasach jest łatwiejszym zadaniem?

ML: Oczywiście! Jest masę narzędzi i użytków, dzięki którym można zrobić wszystko. To już zdecydowanie nie jest ten sam komputer co kiedyś, grono odbiorców z naturalnych względów też jakby się trochę zwężyło - czasowa selekcja. Ci, którzy pozostali, bardziej lub mniej aktywnie uczestniczą w społeczności Atarowskiej. Poza tym internet dał nam kolejną poprawę jakości pracy. Sentyment, popularność i inne aspekty powodują jednak, że ośmiobitowce żyją i raczej nie pójdą całkowicie w niepamięć, dowodem jest choćby już wspomniana reklama we włoskim „Chipie”.

KW: Dowodem jest również ten wywiad. Wróćmy jednak do wspomnień - która produkcja sprawiła ci największe problemy podczas tworzenia?

ML: Najwięcej problemów sprawia mi zdecydowanie ostatnia produkcja "One Moon & Two Suns", która, mimo szczerych chęci, nie jest jeszcze gotowa... Jestem jednak dobrej myśli i każdą wolną chwilkę poświęcam na dodawanie i poprawianie kolejnych rzeczy.

One Moon & Two Suns - wersja robocza


KW: O problemach już wiemy, powiedz nam, która produkcja dała ci najwięcej radości?

ML: Frajdą na pewno było ukończenie "Kernawa", było to w czwartej klasie szkoły średniej. Pamiętam jak co tydzień jeździłem do L.K Avalon, zarywając większość piątków. Tak, to było ekscytujące doświadczenie!

KW: A co ty tam porabiałeś?

ML: Bywałem przede wszystkim, żeby dowozić kolejne poprawiane wersje programów (internet był na owe czasy poza zasięgiem). Lubiłem patrzeć na te wszystkie magnetofony nagrywające kasety, cały proces produkcyjny, rozmawiać z ludźmi tam pracującymi. Jednak nie przesiadywałem tam całymi godzinami. Przychodziłem i po krótkiej rozmowie z prezesami szedłem popatrzeć na to, jak chłopaki się uwijają w pocie czoła z nagrywaniem kaset, pakowaniem wszystkiego, itd.

KW: Długi czas współpracowaliście tylko z L.K Avalon, a "Alchemia" została wydana w Mirage. Co było powodem?

ML: "Alchemia" została wydana przez Mirage, bo tylko oni byli jeszcze zainteresowani wydaniem czegoś na małe Atari. Avalon wycofywał się powoli z rynku i mógł jedynie zagwarantować zyski od sprzedaży, co wtedy nas nie urządzało, chcieliśmy pieniądze do ręki, bo były wakacje :)

KW: Czy było widać duże różnice miedzy Avalonem a Mirage w kwestii podejścia do twórców gier?

ML: Różnice były na pewno, choćby ze względu na to, że L.K Avalon był pierwszy na rynku. W momencie, kiedy wydawaliśmy „Alchemię” i pracowaliśmy nad „Agonią” z Mirage można było jeszcze rozmawiać, natomiast L.K Avalon przeprofilowany był już na 8-bitowe Commodore i zaczynał pracować nad 16/32-bitowymi produkcjami. Bliższa mi jednak jest atmosfera z Avalonu, gdyż spędziłem tam o wiele więcej czasu. W Mirage byłem chyba tylko raz, ale Tomasza Mazura miło wspominam.

KW: Pamiętasz jeszcze jakie stawki i warunki zaoferował wam L.K Avalon za wydanie gier?

ML: O ile mnie pamięć nie myli, były to kwoty od kilkuset złotych do nieco ponad tysiąca za każdą produkcję.

KW: Czy informowali was w jakich nakładach wydali gry i jak one się sprzedawały?

ML: Avalon raczej nie kwapił się z udzielaniem takich informacji, jedynie w przypadku gry "Frank & Mark" miałem wgląd do tabelek sprzedaży. Niestety, mimo najszczerszych chęci nie jestem w stanie podać konkretnej, a nawet, co gorsza, przybliżonej liczby - dziura w mózgu. Pamiętam jednak, że przychód ogólny był porównywalny z innymi grami, więc nie było najgorzej. Mirage nie udostępniał takich danych.

KW: A teraz czas na pytania od słuchaczy „Radia Erewań”. Vidol pyta o „Agonię”: "Ja ją kiedyś miałem i była podpisana by Mirage. Trzeba by się autorów podpytać o szczegóły.”

ML: Kopie „Agonii” zostawiliśmy w Mirage do testów czekając na ewentualną akceptację do sprzedaży.

KW: I pewnie „wyciekły”. Dracon chciałby się dowiedzieć czegoś więcej o grupie Lorien: „czego używali do tworzenia gierek (w scrollu na czołówce „Kernawa” coś było wspomniane), czy "montowali" w grach tzw. cheaty ?".

ML: W trakcie prac powstało trochę narzędzi, między innymi edytory plansz, sprajtów, różne uniwersalne procedury. Już Stryker pytał kiedyś mnie o kody źródłowe... Szukałem ich ostatnio jak byłem w domu, niestety nie byłem w stanie się dokopać do właściwych dyskietek. Pamiętam jednak o nich i jak coś będę miał to na pewno dam znać. Nie ma żadnych cheat mode’ów w produkcjach Lorienów - przynajmniej w żadnej z moich gier. Może Artur Moryto umieszczał jakieś ułatwienia, ale o to należałoby się jego zapytać, niestety ja z nie mam żadnego kontaktu.

KW: Na kody źródłowe oraz użytki czekamy z niecierpliwością, w końcu po to są nowe katalogi na naszej stronie. Moje ostatnie pytanie: co czujesz, patrząc na swoje poprzednie gry - zadowolenie, sentyment, może niedosyt?

ML: Na szczęście nie muszę ich zbyt często oglądać :). Wiadomo, że można było zrobić wszystko lepiej itd., ale tamte czasy minęły i nie powrócą, zostają wspomnienia i teraźniejszość. Przeszłość dała mi wiedzę, z której teraz w pracy zawodowej korzystam. Satysfakcję wewnętrzną mam zawsze doprowadzając daną rzecz do końca, nawet jeśli nie jest to szczyt marzeń. Na wszystko trzeba starać się patrzeć szerzej i czasami z przymrużeniem oka.

KW: Nic dodać, nic ująć. Dziękuję za rozmowę.

2007-06-21 13:28 by Charlie Cherry
komentarzy: 30
dEnter @2007-06-23 21:25:43
Dzięki za następny świetny wywiad!
Screeny z OM&TS smakowite. Grafa IMHO wygląda nowatorsko.
Nie wiem dlaczego ale Lorien będzie zawsze mi sie kojarzył ze screenem tytułowym i logiem z motylkiem;-) w Darkest Hour.
Kaz @2007-06-23 22:24:49
Ja tez przyznaje, ze grafika robi na mnie ogromne wrazenie, podobniez jak animacja postaci (mialem okazje widziec).
Urborg @2007-06-24 06:55:01
Jak kartridże z "OM&TS" trafią do sprzedaży to ja się piszę na jeden egzemplarz :-)
miker @2007-06-24 10:37:57
Supermegadzięx za wywiad. No i również czekam na gierkę (tylko czy na pewno cart-only?).
Kaz @2007-06-24 10:57:52
Ja tez jestem gotow kupic 1 egzemplarz. Chociaz wtedy na emulatorze nie zagram, a szkoda...
miker @2007-06-24 11:22:39
E no, w sumie oprócz fizycznego carta, można też handlować plikiem .BIN (który już można spokojnie emulcowi zapodać). :)
xxl @2007-06-24 11:27:40
ze skrinow ta gierka wyglada rewelacyjnie. oby nie zabraklo zapalu do jej ukonczenia. pixel jak w draconusie ale wiecej kolorow. niezle.
Grey @2007-06-24 13:02:31
Rewelka :)
larek @2007-06-24 13:06:10
Zapowiada się znakomicie. Mnie też możecie zaliczyć do chętnych na carta z grą.
MDW @2007-06-24 13:15:47
Ale czad! :) Uwielbiam takie wywiady. Dzieki Kaz + Michał. A co do dalszej działalności Lorien - SUPER! Czekam z niecierpliwością na jej namacalne rezultaty.
Kaz @2007-06-24 13:27:40
MDW - autorem wywiadu jest Karol, nie ja. Pozdro!
Bas @2007-06-24 15:48:31
I ja się pisze na jeden egzemplarz carta z grą. Z niecierpliwością czekam kiedy będzie można składać zamówienie.
MDW @2007-06-24 17:03:29
Kaz: Przepraszam za pomyłkę. Tyle Ci zawdzięczamy, że domyślnie przyjąłem, że wywiad robiłeś Ty. :) Dzięki Karol. Świetna robota!
lewiS @2007-06-24 17:49:18
Fajny wywiad, na karta i ja sie pisze.
Kaz @2007-06-24 18:27:43
No to sprzedaz skory na niedzwiedziu rosnie szybko :) Swoja droga, ile by taka gra mogla kosztowac?
Bwele @2007-06-24 18:57:50
Gratuluję kolejnego świetnego wywiadu. Oj, zagrywałem się swego czasu ostro we Frank&Mark (notabene miał fantastycznie 'campową' okładkę). Te gry mają jakiś taki wspólny surrealistyczny klimat, pewnie przez dziwaczne kolory. Zawsze jednak żałowałem, że rozgrywce nie towarzyszy muzyczka.
No i będzie (oby) kolejna gra na Atari i to jaka, sądząc po screenach.

A, właśnie. Dałoby się może jeszcze kiedyś zrobić wywiad z p. Henrykiem Karpowiczem z Rumii? Natrafiłem niedawno na Jego gry i bardzo mnie zastaanawia, kto to jest (podobno jest już panem po 60-tce i wciąż programuje na Atari, nie wiem nawet, czy ktoś wydawał kiedyś Jego gry, a są całkiem wciągające)

No i jeszcze raz dzięki, chyba popykam w Alchemię
Bwele @2007-06-24 19:06:17
Aha, jeszcze, sorry, że śmiecę. Gry Pana Henryka omówione są tutaj i przy okazji są do nich linki atari gdańsk orunia cośtam. Linki jednak nie działają. Co to było na tej Orunii? Sam jestem z Gdańska , więc to dla mnie ciekawe. I czy ktoś z Was ma może "Ucieczkę z ZST"?
Oto ten wątek: http://www.atariarea.krap.pl/forum/viewt...
miker @2007-06-24 22:50:55
Bwele: gierki Pana Karpowicza są tutaj: http://atari.fandal.cz/search.php?search...
a co do "Ucieczki..." to była ona wrzucana na atari.area, ale ponieważ nie jest jeszcze remont dokończony w 100%, to pliki stamtąd są na razie niedostępne.
Bwele @2007-06-25 09:48:52
Świetnie, dziękuję bardzo
Jurgi @2007-06-25 11:15:02
Pocacałem kiedyś demko "OM&TS" (było na forum) - przede wszystkim rewelacyjna, płynna animacja i gra niesamowicie płynnie i szybko reagowała ja sterowanie. Bardzo miło i naturalnie poruszało się postacią.
A utworki z "Barahira" są w absolutnej czołówce moich ulubionych muzyk na Atarce (notabene, czy ktos mógłby zrzucić muzykę z czołówki do SAPa, ale razem z samplami?).
Kaz @2007-06-25 12:42:45
Jurgi! Ty zyjesz! :) W sprawie demka - jest plan, by zamiescic nowsza wersje robocza w celach demonstracyjnych, ale to juz zalezy od Michala.
Lizard @2007-06-25 13:56:39
Dziekuje wszytskim za mile slowa!!!

Co do skonczenia gry - checi sa, z czasem czasem troche gorzej ;), zwlasza ostatnio [zmiana mieszkania i narodziny syna ;)] ale nie ma co praca pelznie do przodu, teraz najwiekszym problemem jest upchanie calosci w 128kB ramu, bedzie ciezko...

Wersja file raczej nie wchodzi w rachube, bin'a na pewno udostepnie, choc format carta, ktory zaprojektowal mi Zenon rozni sie nieco od typowo atarowskiego, ma inaczej przelaczane banki. Na bardziej sensowne demko musicie jeszcze szanowni forumowicze troche poczekac, jak bede cos mial to niezwlocznie podesle do Karola W.

pozdro dla wszystkich!!!
charlie cherry @2007-06-25 17:38:57
Jak gra będzie skończona to mam nadzieję, iż wszyscy zaangażujemy się w akcję promocyjną na całym świecie, czyli pisanie na forach zagranicznych, wysyłanie mailu do np. "Retro Gamera" - aby zrecenzowali grę.

Wszystko po to, aby jak najwięcej ludzi zobaczyło tę grę. Ja widziałem tylko jej małe fragmenty w akcji, a ścięło mnie z nóg. Gdy Michał ją dokończy, to nikt z zewnątrz nie uwierzy, iż to Atari 8-bit!

Bwele: wywiad byłby, gdybyśmy mieli kontakt do Pana Henryka. Jeśli ktoś ma to proszę o podesłanie Kazowi
Dracon @2007-07-10 13:57:39
Dobra robota z tym wywiadem, gratuluje!
Jednakze brak mi jeszcze jednej informacji: co porabiaja obecnie pozostali czlonkowie grupy LORIEN, czy mozna znalezc gdzies w necie ich strony, portfolia, itp. ? ;)
Vondagar @2008-02-07 12:10:49
Świetny wywiad powiem szerze ze nie wiedziałem że Michał - Lizard, ma tyle rzeczy na koncie, ja przeszedłem w tamtych czasach na comodorka... a potem amige, wiec nie byłem w temacie, proponuje jeszcze wywiad z Arturem Moryto, Grzegorzem Maciałkiem i Sebastianem Wesołowskim, mam kontakt z tymi osobami wiec jeśli redakcja chce to pomoge, Daniela nie widziałem kilka lat wiec raczej z nim by bylo gorzej.
Vondagar @2008-02-07 15:12:30
Sprostowanie.... Grzegorz i Sebestian pisali na amige... na atari nic nie wydali ... :) ale wszyscy sa z jednego osiedla...
charlie-cherry @2008-02-08 15:03:21
Dzięki, ale właśnie namierzyliśmy Artura innymi środkami :)
Kaz @2008-05-05 23:47:09
I juz wywiad z Arturem gotowy. :)
wiesiek @2009-03-19 18:57:55
ATARI dokładności SPECTRUM marzeń COMMODORE możliwości (-: :-)
matbar22@wp.pl @2010-11-01 11:06:40
Witam
Szukam gry U-235 w którą grało się kiedyś na atari, czy wogóle jest taka możliwość abym zdobył tą grę na PC-ta. Bardzo proszę kto może mi pomóc w tej sprawie.
matbar22@wp.pl
nickname
e-mail / website (opcjonalnie)
Aktualne tematy
Gry w szachy na Atari (276)
ostatni: 23-07-2019 04:41, zbyti
Planet Walker - Takie Robbo+ na A... (67)
ostatni: 23-07-2019 01:47, mav
Gramy na Gazie (85)
ostatni: 22-07-2019 20:11, larek
asm - lamerskie pytanie (41)
ostatni: 22-07-2019 19:18, xeen
[Kupię] POKEYa do układu Stereo (29)
ostatni: 22-07-2019 18:59, tebe
Atari Amiga (65)
ostatni: 22-07-2019 15:38, IRATA4
Galeria grafik z Atari (i innych ... (115)
ostatni: 21-07-2019 20:42, IRATA4
Ciekawostki (4304)
ostatni: 21-07-2019 20:34, bruno_j
Colossus Chess 4.0 - w czym tkwi ... (15)
ostatni: 21-07-2019 14:14, zbyti
LOST Party. (47)
ostatni: 20-07-2019 21:05, IRATA4
K.S.O. Turbo 2000 - problem z wcz... (22)
ostatni: 20-07-2019 19:48, MatthewNS
atrtools - narzędzia do automatyz... (8)
ostatni: 20-07-2019 18:15, CharlieChaplin
Atari Fan nr 5 (5)
ostatni: 19-07-2019 21:46, RYSIEK_M
Nowe urządzenie Yosha (33)
ostatni: 19-07-2019 17:55, IRATA4
Konwertery obrazów i pokazy slajd... (1)
ostatni: 19-07-2019 11:42, rockyone

Kategorie Forum Atarum

Użytkowników: 2012
Ostatnio zarejestrowany: zboras
Postów ostatniej doby: 32

Społeczność/Community


Rozmawiali
Aleksander Ast i Charlie Cherry (15)
Krzysztof "Kaz" Ziembik i Sikor (15)
Andrzej "Andy" Kidaj i Kaz (10)
Roman Kapturczak i Kaz (8)
Michał "Lizard" Luberda i Charlie Cherry (30)
Arkadiusz "Nosty" Staworzyński i Kaz (24)
Maciej "Rocky" Hauke i Kaz (4)
Adam "asal" Salamon i Kaz (5)
Kamil "Vidol" Walaszek i Kaz (5)
Tomasz Sadza i Charlie Cherry (10)
Janusz "NSG" Bień i Kaz (10)
Grzegorz Mierkiewicz i Charlie Cherry (16)
Radosław "Karol" Karolak i Kaz (20)
Paweł Mikołajczak i Dracon i Stryker (12)
Arkadiusz "Gizmo" Łukszo i Charlie Cherry (6)
Peter Liepa i Arno Weber (15)
Kevin "OQS" Scott i Kaz (5)
Krzysztof "xxl" Dudek i Kaz (24)
Pawel "Unicorn7" Baran i Kaz (27)
Arkadiusz "ArSoft" Lubaszka i Kaz (25)
«« nowszestarsze »»

Najbliższe imprezy
Jeżeli znasz termin i miejsce jakiegoś zlotu albo spotkania milośników Atari to poinformuj nas. Tutaj możemy wstawić baner i link.

Stragan
Atari USBJoy Adapter oferuje Jakub Husak (0)
Programy: Kolony 2106 oferuje Kaz (6)
Sprzęt: rozszerzenia oferuje Lotharek (19)
Gadżety: naklejki, pocztówki oferuje Sikor (11)
Sprzęt: cartridge RAM-CART oferuje Zenon (4)
Miejsce na drobne ogłoszenia kupna/sprzedaży oferuje Kaz (51)
Sprzęt: interfejs SIO2IDE oferuje Piguła (0)
Sprzęt: interfejs SIO2SD oferuje Piguła (22)

Użytki/Utils
Sprzęt/Hardware

Wynalazki
Atari i Bluetooth napisał Kaz (33)
SIO2PC-USB napisał Larek (45)
Nowe SIO2SD napisał Larek (0)
SIO2SD w CA12 napisał Urborg (10)
Ratowanie ATMEL-ów napisał Yoohaas (12)
Projektowanie cartów napisał Zenon (12)
Joystick do Atari napisał Larek (54)
Tygrys Turbo napisał Kaz (9)
Testowałem "Simple Stereo" napisał Zaxon (3)
Rozszerzenie 1MB napisał Asal (20)
Joystick trzyprzyciskowy napisał Sikor (18)
Moje MyIDE oraz SIO2PC na USB napisał Zaxon (16)
Jak wykonać płytkę drukowaną? napisał Zaxon (26)
Rozszerzenie 576kB napisał Asal (36)
Soczyste kolory napisał scalak (29)
XEGS Box napisał Zaxon (13)
Atari w różnych rolach napisał Różyk (8)
SIO2IDE w pudełku napisał Kaz (5)
Atari steruje tokarką napisał Kaz (14)
DarkMouse napisał Kaz (7)
«« nowszestarsze »»