Tak się zastanawiam, bo coraz częściej gada się o wojnie. A wiadomo, lepiej stracić nieco czasu na niepotrzebne przygotowania niż później obudzić się z ręką w nocniku. Czy ktoś już myślał nad zabezpieczeniem swoich skarbów komputerowych i ewentualnie chciałby się podzielić swoimi przemyśleniami w tym temacie. W sumie to czesc takiej wiedzy mozna by wykozystac nawet poza wojna np. do przechowywania nosnikow danych.